• Wpisów:159
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 18:05
  • Licznik odwiedzin:13 186 / 1318 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cześć Pączki!
Powracam do Was!
Przyznam,że dość długo mnie tutaj nie było 71 dni,to dość sporo,za co bardzo,bardzo przepraszam!Ale przyznam się,zapomniałam o tym cudownym blogu <3
Będę tutaj pisała opowiadania dalszy ciąg z moim poprzednim blogiem -->http://violetta.zycie.pinger.pl/
Będę tutaj także dodawała ikonki
W ,,Poznaj Mnie''wybraliście nr.4,a więc mój nr z dziennika!
MÓJ NR Z DZIENNIKA TO ......
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
10 HE HE !

Co dalej?Hm?
 

 
Co tam?Dość długo mnie nie było,ale miałam przerwę,musiałam wiele rzeczy przemyśleć.Bardzo,bardzo przepraszam.
Postanowiłam,że zacznę wszystko od nowa.Będę tutaj pisała opowiadania,o Leonettcie,ale będą tutaj także zabawy,czasem jakieś newsy dotyczące aktorów(rzadko)gdyż byłoby bardzo dużo szukania.
Nie rozpisuje się,macie na początek prolog.
^^
Violetta Castilio ma 18 lat.Pochodzi z bogatej rodziny,była jako dziecko rozpieszczana,ale nie jest ''wredna''.Mieszka z mamą Angie oraz tatą Germanem,ma także Olgę i Ramallo.
Nic jej nie brakuje,uczęszcza do Studia On Beat,przyjazni się od zawsze z Leonem Verdasem,niestety nie miał tyle szczęścia co ona.
Matka mu razem z tatą zmarli podczas katastrofy samolotem.Mieszka z 90-letnią babcią i młodszą 10-letnią siostrą Francescą.
^^
Mam nadzieje,że się podoba,nie umiem niestety pisać prologów,ale no cóż.Spróbuję własnych sił,a teraz ''poznaj mnie''.

Idę oglądać ,,Artur i Muminki''.
 

 
Witajcie,to ja..wasza Natalcia!*.*
Przepraszam za nieobecność,ale jak pewnie większość z Was chodzi do szkoły,a nawet do gimnazjum,nie mam czasu tutaj przebywać dnie i noce,mam naukę,sprawdziany,kartkówki,zadana domowe,nie da się wyrobić z tym wszystkim!Dlatego też postanowiłam że będę dodawać Pamiętniki Lu,tylko w piątek,sobotę,niedziele,ale nie zawsze!Będę raz na tydzień kilka godz 2-3 i na tym koniec,nie mogę także zaniedbywać przyjaciół,dla bloga o którym większość nawet nie ma pojęcia,obrażą się!
Mam nadzieje że większość rozumie moją sytuację i nie będzie problemów,ale patrząc po blogach rzadko kto wchodzi,odchodzą,robią przerwy,dodają raz na mies,ja postaram się raz lub dwa razy w tygodniu,ale to moje ostatnie słowo!
A teraz niedoczekany,bez przedłużania pamiętnik,kochanej,cudownej,divy''supernovej''Ludmiły! =] ♥
***
To nie są dowody,a teraz idź do domu się przebierz!-popychał innych w stronę sali.Ja stałam tylko jak osłupiała.
-Ludmiło,przykro mi że mnie osądzasz,ale naprawdę to nie byłam ja,wież mi lub nie - posłała smutne spojrzenie i weszła do sali.
-Kłamczucha!-pomyślałam i poszłam do domu cała mokra i zła.
Wychodząc z studia,poczułam że ktoś kładzie mi swoją marynarkę na ramieniu.Spojrzałam w tą stronę,był to... ten chłopak który mi od dzisiejszego dnia strasznie denerwuje,uwziął się że nie wiem,ciągle za mną łazi,niech przychodzi Natka i mnie ratuje a będę jej wdzięczna przez kilka sekund,aż jej podziękuje własnymi słowami!
-Czego chcesz?-spytałam rzucając na niego jego własną,granatową marynarkę,on jednak się tylko zaśmiał,zazwyczaj jak ich tak traktuję,olewam oni są źli,obrażeni i odchodzą!
-Śledzisz mnie czy co?-zapytałam ponownie,posyłając mu ''złośliwe''spojrzenie.
-Nie,przechodziłem obok i usłyszałem tą aferę,Viola,jest fajna,nie zrobiłaby nic takiego,uwierz mi - zrobił współczujące spojrzenie,czy oni wszyscy zgłupieli?Ona tylko taką udaję!Jest zołzą i jest wredna!
-Czy ty sobie ze mnie żarty stroisz?-zapytałam unosząc palce,oraz kpiąco.
-Nie,mówię tylko prawdę,ty nie rozumiesz,zawsze byłaś rozpieszczana nie masz rodzeństwa,przyjaciół,nikogo!Nie wiesz co to oznacza się w kimś zakochać-uśmiechnął się zbliżając ku mnie..
-Jak ty śmiesz tak do mnie mówić?-zapytałam robiąc wielkie oczy.
-To popatrz!-odparł szeptem,zbliżył się do mnie, i bam!Stało się,pocałował mnie!Poczułam miły,ciepły dreszczyk emocji!
***
N.A.T.A.L.C.I.A <3♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
-Dobrze Lu-zrobiła smutną miną i pobiegła,poszłam odrazu za nią.
Gdy wychodziłam ktoś pociągnął linkę i całe wiadro z wodą wylało się akurat na mnie.Zaczęłam krzyczeć,piszczeć,płakać.Co tylko się dało!
Wszyscy wybiegli z sali jakby się paliło,aż się kurzyło!
-Co się tutaj dzieje ? - zapytał zmartwiony podchodząc do mnie.
Czy on jest ślepy czy tylko tak udaje?Człowieku!Jestem cała mokra!I co?To na pewno była Violetta!Ta zołza mi zazdrości talentu,chce mi dopiec na każdym kroku.
-Kto wylał na Ludmiłę wiadro?No pytam się!Kto?-zaczął,patrzeć na innych swym surowym wzrokiem,jakby chciał zabić,taki zły jeszcze nigdy nie był,i dobrze,mam szanse się wykazać!
-Pablo,ale to była na pewno ta świnka Violetta!-krzyknęłam,pokazując palcem na tą,tutaj osobę!
-A masz może jakieś dowody?-zapytał patrząc poważnym wzrokiem na mnie.
-Tak!Ta zołza na każdym kroku chce mi dopiec!Ona zazdrości mi talentu!-warknęłam uśmiechając się podle,Naty tylko stała i patrzyła w podłogę.
-To nie są dowody,a teraz idź do domu się przebierz!-popychał innych w stronę sali.Ja stałam tylko jak osłupiała.
-Ludmiło,przykro mi że mnie osądzasz,ale naprawdę to nie byłam ja,wież mi lub nie - posłała smutne spojrzenie i weszła do sali.
-Kłamczucha!-pomyślałam i poszłam do domu cała mokra i zła.
Wychodząc z studia,poczułam że ktoś kładzie mi swoją marynarkę na ramieniu.Spojrzałam w tą stronę,był to...
 

 
Witajcie,kochani!Nie było mnie aż 3 dni,lekcje,szkoła nie było czasu!
Bardzo przepraszam!Ale postaram się to Wam wynagrodzić
Na początek może kolejna część pamiętnika ?
***
wolnym krokiem.
''5 min później''
Właśnie byłam przed studiem,założyłam na Siebie różowe okulary i weszłam do studia.Gdy wchodziłam wpadłam na jakiegoś chłopaka,zanim upadłam złapał mnie za rękę.
-Przepraszam nie zauważyłem Cię - uśmiechnął się serdecznie.
-Nie tykaj mnie!Jestem ''supernova''i nikt nie ma prawa mnie dotykać a tym bardziej na mnie wpadać,bo tego pożałujesz .. obiecuję!-warknęłam i pstryknęłam - Ludmiła odchodzi.
Szłam właśnie do łazienki dziewczęcej się przebrać w moje ukochane leginsy błyszczące na taniec z Gregorio.
Gdy wychodziłam wpadłam na Violettę,która wyglądała jakby się śpieszyła w końcu nie ubrana na taniec a za 1 min trzeba być w sali,postanowiłam to wykorzystać!
-Violasku,gdzie Ci tak śpieszno?-zaśmiałam się unosząc dłoń.
-Nie twój interes Ludmiła,a teraz się przesuń!Muszę się zdążyć przebrać!-próbowała przejść do ubikacji.
-Nie ma mowy,-zaśmiałam się,ale po chwili usłyszałam dzwonek na lekcje.
-Ups!-zaśmiałam się i odeszłam pstrykając - Lu odchodzi.
Gdy doszłam do sali Gregoria jeszcze nie było,martwiłam się że Viola zdąży przyjść i nie dostanie ochrzanu!Niestety tak się stało,ona weszła i posłała mi mordercze spojrzenie,postanowiłam to ignorować.Najgorsze jest to że po 1 wszedł cały zdyszany i zły Gregorio.
-Oho!Będzie morderczy wf - pomyślałam i zaczęłam tańczyć z resztą.
''1 godz później''
Gdy chciałam wyjść zatrzymała mnie Naty cała zdyszana.
-Lu!Lu!-krzyczała dobiegając do mnie,postanowiłam udawać że nie słyszę,ale myślałam że stracę słuch.
-Natalia!Czego się drzesz?Chcesz abym straciła słuch?Lepiej leć mi po wodę, i to migiem!
-Dobrze Lu-zrobiła smutną miną i pobiegła,poszłam odrazu za nią.
Gdy wychodziłam ktoś pociągnął linkę i całe wiadro z wodą wylało się akurat na mnie.Zaczęłam krzyczeć,piszczeć,płakać.Co tylko się dało!


***
Możecie zajrzeć na drugiego bloga,już piszę tam też kolejny rozdział.
 

natala324
 
emilka2
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wstałam cała rozczochrana,przejrzałam się w lustrze.
Myślałam że się rozpłaczę,ja ''supernova''cała rozczochrana?
Pędem pobiegłam do łazienki zrobić poranną toaletę,a potem się wykąpać,nie obchodziło mnie że za 1 godz mam być w studiu bo jutro mamy wielki koncert a jestem dublerką wrednej żmiji ''Violetty''.
Wzięłam różowe rurki,cekinową błyszczącą srebną koszulkę i pędem pobiegłam się wykąpać.Gdy byłam gotowa wyszłam z ubikacji,spojrzałam na zegarek obok łóżka który leżał na komodzie,oczywiście różowy.
Za 20 min muszę być w studiu,przed wyjściem wzięłam pamiętnik i usiadłam na łóżku,zaczęłam w nim pisać.
,,Drogi pamiętniku! Dziś mój dzień zaczynie się tak jak codziennie,śniadanie sama w dużym domu a w studiu?Będę musiała oglądać występ Violetty,czym ja Sobie na tym zasłużyłam?''
Odłożyłam i zeszłam po schodach na dół,po drodze wołałam tatę,nikt nie odpowiadał,doszłam do kuchni i zobaczyłam małą niebieską karteczkę,wzięłam ją do ręki i odczytałam.
,,Witaj księżniczko!Jak wstaniesz pewnie już będę w pracy,baw się dobrze w studiu,wrócę na pewno wieczorem!Śniadanie masz w lodówce w pojemniku plastikowym całusy tata''
-Jak zwykle Cię nie ma gdy chcę porozmawiać!-wrzasknęłam i rzuciłam karteczką o ziemię.
Zjadłam śniadanie,przed wyjściem miałam jeszcze 10 min,poszłam wolnym krokiem.
''5 min później''
Właśnie byłam przed studiem,założyłam na Siebie różowe okulary i weszłam do studia.Gdy wchodziłam wpadłam na jakiegoś chłopaka,zanim upadłam złapał mnie za rękę.

**
I jak?Początki są kiepskie,ale w kolejnym rozdziale się rozkręci! ♥
 

 
Witajcie!
Jak pewnie widzicie zmieniłam wygląd bloga i nazwę bloga,już tłumaczę dlaczego. Nazwę zmieniłam ponieważ teraz będę pisała ''pamiętnik Lu''więc zmieniłam aby było wiadomo o co chodzi,a wygląd aby pasował do naszej kochanej ''supernovej''. Mam dla Was świetną wiadomość,jestem nową właścicielką tego fajnego bloga,Klaudia oddała mi go,będzie zdawała na czerwony pasek i nie będzie wgl wchodzić! ♥
Dobra,nie rozpisuje się..macie pierwszy rozdział,taki krótki bo początek.
***
Siemka!
Mam na imię Ludmiła Ferro,w skrócie ''Lu,Ludmi''. Mam 18 lat i jestem tak zwaną ''supernova''. Jestem największą ''divą''w całym studiu On Beat,a pro po studia,uczęszczam do tego studia już dwa lata!Chodziłam kiedyś z Leonem,byliśmy królewską parą,ale pojawił się Tomas,którego pokochałam,chyba.I Leonowi powiedziałam ''papa'',niestety Tomas wyjechał a ja jestem sama,na szczęście mam prawą i lewą rękę Natalie.
Mieszkam obecnie z tatą,mama mnie porzuciła,nie powiem że nie jestem rozpieszczana,mam wszystko co chce!Ale nigdy mi to nie zastąpi mamy!
Będę Wam opisywała wszystkie moje historie miłosne,przyjazne itd.
Witajcie w ''Pamiętnik Lu'' ! ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć miśki!
Rajciu!Nie było mnie aż 3 dni.To przez internet,popsuł się więc jestem teraz u cioci..ale jak pójdę to nie wiem kiedy będzie naprawiony i znów do Was napiszę!Może nawet to ostatni mój wpis?
Zobaczymy ..! ;c ♥
Zmieniam wygląd bloga,ale trudno coś idzie..nie chce się załadować ;3
będzie teraz ''turkus''ala''niebieski'' czy jakoś tak o.O
A gdy skończymy idziemy z Weroniką pisać na jej blogeczku <3
Piszę na szybko... papatkiii ^^ ♥
~Natalia ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć mordyyy! <3
Co tam u Was?U nas pada deszczyk!Brrr..*O* ♥
Zaczęłam pisać opowiadania z Weroniczką!
http://lovekoki457.pinger.pl/
-Dodałyśmy już 3 rozdział ! ♥
Jak pewnie większość z Was czytała,jak byście o tym nie wiedzieli?Cały blog o tym piszę..Xabiego wyrzucili z serialu ,,Violetta''!
Zaszalał,zrobił włosy typu ''Rugg''kolczyk w lewej dziurce i tatuaż!Mógł poczekać ..
No ale cóż..czasu się nie cofnie! ♥
Podoba Wam się mój nowy wygląd bloga?A avek?Znalazłam ten wygląd przypadkiem..a avek dopasowałam z netu!*.* ♥
Tini została nominowana do oblania się wodą z wiadrem!Każdy teraz tak robi!Gwiazdy i zwykli ludzie.Jeśli się tego nie zrobi,płacą na cele dla zwierząt!Ale i tak to robią!^o^
Nie mam zdjęć ani filmiku bo nie znalazłam!=/
Zrobię ''aska''odnoście V3!Podam w kolejnym poście.
Mam złą wiadomość,nie będę tutaj już pisała rozdziałów!Wybaczcie! ;C♥
No i ''VS'' pocałunku V3.
Który słodszy?Nie patrzcie na ulu parę!

Tini dodała dwa zdjęcia z istagrama.


Na kolejnym zdjęciu jest Tini i Pancho Cia

I ostatnie zdjęcia to nowe zdjęcia Valeri Boroni.


PaPa!
 

 
Cześć zozole ! ;*
Jaka tam u Was pogoda?U nas zapowiadali burze a tu słoneczko i jest ciepło!Tak się cieszę,udadzą się ''jarmarki''które są od wczoraj do jutra !
Zacznę od tego że nie będę tylko dodawać ''opowiadania''ale postanowiłam że i będą normalne wpisy se zdjęciami i zabawami oraz filmiki.Mam nadzieje że Was to zadowoli.
Ale nie będę się ''jak zwykle''rozpisywała.
Zacznę od tego że nasza Justynka wreszcie poznała osobiście z naszą Tini,nie odbyło się bez zdjęcia ! ^^ Mogę także dodać że ślicznie się opaliła,ale tak ''troszkę''jest cała pomarańczowa ! ;*

Drugą rzeczą o której ''chciałam''napisać jest to,że nasza kochana,cudowna niewiasta miała dwie sesje zdjęciowe ! Jak dla mnie są nie do opisania,jak zwykle pokazała że kocha to co robi i to że aparat ją kocha! ♥
Na pierwszej sesji widzimy ją w czarnych rurkach z dziurami.

Na drugiej natomiast jest cała na biało jak ''śnieżynka''.

Kolejne zdjęcie to z V3 jest na nim Cande i Samuel.
Jak się przyjrzycie,Cande ma na warkoczu końcówkę rudego.

I na koniec zdjęć,macie słodkie minki naszej Tiniuśki ! ;*


~Natalcia *-*♥
 

 
Witajcie moje cukiereczki!Powoli pomysły mi się kończą ;c !
Dziś jest 130 dni na tym blogu!Tutaj macie oblicznik :
Wpisów : 154
Średnio co: 20 godzin
Ostatni wpis: wczoraj,16:38
Licznik odw: 2 380/130 dni!
Ojej!Ale super! ;*
Dobrze nie rozpisuję się! ;D
Kocham Was ! *-* ♥
______________________________________________________________
*W poprzednim rozdziale*
Gdy weszłam,zobaczyłam Włoszkę która chowa jej ubrania za nią,a ona patrzy dokładnie i się szczerzy!
-Co się tutaj dzieje ? - zapytałam nie rozumiejąc.
-Pomagam twojej siostrze sprzątać - uśmiechnęła się .
-Nie dość!Ona sprząta a ty Fran do kuchni!Niech sobie sama radzi!-krzyknęłam wypychając Fran z pokoju zostawiając Cami na łóżku.
-Nie jesteś zbyt surowa ? - zapytała siadając na sofe obok mnie.
-Właśnie wcale,ty nie masz siostry,nie wiesz jak to jest!-uśmiechnęłam się i poszłam otworzyć drzwi.
W progu zastałam nikogo innego jak..
*Teraz*
W progu zastałam nikogo innego jak....Pana Verdasa!Co on tutaj robi?Czy nie wyraziłam się zbyt jasno że nie chce mieć z nim niczego wspólnego?Czy on jest głuchy czy tylko tak udaje?Niech mnie wreszcie zostawi w spokoju!
-Czego chcesz ? - zaczęłam patrząc czy nikt nie idzie.
-Może tak grzeczniej,pamiętaj że zawsze mogę Cię znów porwać!-uśmiechnął się i próbował wejść do środka,ale go odepchnęłam.
-Ale tego nie zrobisz .. - dokończyłam przymykając drzwi.
-Nie jesteś mi już potrzebna,ale nie po to tutaj przyszedłem - parsknął patrząc się na mnie ze skrzywioną miną.
-To czego chcesz?-zapytałam ze złością.
-Chciałem,chciałem..przyjść po ten kod..masz go dalej?-spytał dyskretnie.
-Po co ci on?Chcesz mieć znów kłopoty?-zaniepokoiłam się.
-Martwisz się o mnie?-uśmiechnął się pod nosem.
-Cooooo?Wcale nie,martwię się o Siebie!Jest u mnie moja siostra..i nie chce abyś ją skrzywdził!-krzyknęłam spokojnie.
-Jest tutaj twoja młodsza siostra?Ile ma lat?- zapytał .
-Nie dla Ciebie!Ma 12 lat!-zawołałam z oburzeniem,wymachując delikatnie rękoma by nie zauważył że się denerwuje.
-O!Dobra nie ważne,masz ten kod?-zapytał ponownie brunet.
-Mam!Ale Ci go nie dam!-uśmiechnęłam się do niego.
-W takim razie odbiorę Ci go inaczej!-skrzywił się,w tym momencie podeszła do mnie Cami.
-Camila!Co ty tutaj robisz ? - zapytałam chowając ją za siebie.
-Chciałam powiedzieć..że skończyłam - uśmiechnęła się pokazując swój aparat.
-Aaa..to super!.. - zrobiłam ''głupią'' minę.
-To twój chłopak?-zapytała podając mu dłoń.
-Tak!Viola,to moja dziewczyna!Kocham ją!-przytulił mnie do siebie mocno,ja się tylko nieszczerze uśmiechnęłam.
-To powodzenia! - zaśmiała się i poszła do salonu.
-Puszczaj mnie!-wrzasknęłam.
Po chwili gdy miałam nad nim przewagę,zamknęłam drzwi na cztery spusty i poszłam do salonu,do mojej koleżanki i siostry.
-Z kim gadałaś tak długo? - zapytała młoda Włoszka włączając wiadomości.
-Ze swoim chłopakiem!-wybuchnęła siostra.
-To ty masz chłopaka?-wyczeszczyła oczy.
-Taaa....-przedłużyłam.
Po chwili zaczęły się wiadomości i zapadła cisza.
,,Witamy państwo! Dzisiaj na wolność wychodzi młody szatyn imieniem Diego..Diego Dominguez,proszę się mieć na baczności i nie wychodzić z domów..tyczy się to miasta Buenos Aires'' .
Ja i Fran się na siebie popatrzyłyśmy ze strachem w oczach.
______________________________________________________________Podoba się?Starałam się jak mogę!

~Natalcia ^.^ ♥
 

 
Cześć!
Mogę śmiało powiedzieć że jutro 130 dni na tym blogu!
Bardzo dziękuje że mogę zajmować się tym blogiem,sprawia mi to dużą frajdę.Jestem bardzo szczęśliwa!Z tego powodu przeszłam z szarawego na jasny/ciemny róż.Szukam osobę,która zrobiłaby mi nagłówek z Leonettą i napis ,,Amor en el aire''Byłabym wdzięczna,jakby ktoś mi zrobił dam w nagrodę 10 kom i 5 like.
Mam nadzieje że się podoba,zmieniłam także awatar,mam nadzieje że nie najgorszy!
Podoba Wam się moje opowiadania?Ja nie jestem do nich przekonana,myślę nad tym czy nie przestać ich pisać,nikt prawie ich nie czyta.
Ale się nad tym jeszcze zastanowię.Teraz macie rozdział,bo nie chce mi się czekać do wieczora!
______________________________________________________________
*W poprzednim rozdziale*
Właśnie jedziemy na lotnisko odebrać moją młodszą siostrę o 7 lat.Martwię się o nią,gdyby Leon przychodził,czy jej nie skrzywdzi.
Gdy wyszłyśmy zapłaciłam i rozglądałam się gdzie jest ma ''kochana'' rodzinka -.- .
-Viola patrz - pokazała palcem.
Wtedy podbiegła do mnie Cami,mocno mnie przytuliła.
-Viola!Ale się za tobą stęskniła!
-Ja za Tobą też rudzielcu !
Fran się tylko temu przyglądała z uśmieszkiem.
*Teraz*
Gdy przestałam się przytulać z Cami,podeszła do mnie moja mama.
-Violetto,dziękuje że się zajmiesz Cami,ja już sobie z nią nie daje rady!Cały czas krzyczy,płacze,tęskni za Tobą!Może jak z Tobą pobędzie do końca tych wakacji,to jej się znudzisz - uśmiechnęła się starsza pani,odłożyła walizkę i poszła kupić bilet na samolot.
Cała nasza trójka się uśmiechnęła,i pomachała na pożegnanie.
-To co robimy?-ja się tylko uśmiechnęłam najszczerzej pokazując zęby,nie za bardzo chciałam aby z nami mieszkała,bo opieka,ale Fran powiedziała że będzie mi pomagać,więc się zgodziłam.
-Na początek to się rozpakujesz,a później dam Ci jakieś planszówki lub książki - parsknęłam ciągnąc jej walizkę w stronę taksówki.
-Co?Myślałam że się będziemy bawić!Imprezować!-ja tylko wystrzerzyłam oczy ale zaraz spokojnie powiedziałam.
-Ty imprezować?Masz 12 lat!Chyba zwariowałaś!-zrobiłam skrzywioną minę i popatrzyłam na Włoszkę śmiejącą się,błagalnym głosem.
-Camilo,twojej siostrze chodzi o to że jesteś za młoda za imprezy,jak będziesz mieć 13 lat to będziesz z nami chodzić!-uśmiechnęła się.
-Jesteś super!-krzyknęła uradowana.
-Dziękuje.Ale czemu ? - zapytała śmiejąc się.
-Ponieważ za dwa dni mam urodziny!-podskoczyła aż się wystraszyłam.
Francesca nic nie powiedziała,tylko zaniemówiła.Ja udawałam że nie słyszałam,i dałam walizkę do taksówki.Po chwili ruszyłyśmy.
-Mieszkacie w dużym czy małym domku?-zapytała patrząc przed siebie.
-Camila,my mieszkamy w bloku!-nie wytrzymałam i podniosłam głos.
Nikt nic nie odpowiedział,było słyszeć bzyczenie muchy.W ciszy dojechaliśmy do naszego domu.
-To tutaj?-zapytał kierowca.
-Tak,ile płacę?-zapytałam,a reszta wychodziła z taksówki.
-15 zł!-popatrzył.
Zapłaciłam i wyszłam za resztą,po 5 min byliśmy już w naszym domu.
-To jest wasz dom ? - zapytała ruda dziewczynka rozglądając się po mieszkaniu ze zdziwioną miną.
-Tak a co ? - zapytała gładząc ją po włosach Włoszka.
-Mały!Bardzo mały!-wykrzyknęła wchodząc do pomieszczenia w którym ma być jej pokój.
-Nie potrzeby nam większy!-wydusiłam otwierając jej walizkę.
Francesca udawała że tego nie słyszy i poszła do łazienki.
-A teraz nie marudź!Pochowaj swoje ubrania do szafki!Nie jestem służącą!-przypomniałam i weszłam do salonu siadając na sofę i włączając telewizor.
Gdy przeglądałam po kanałach niczego nie było,ciekawego więc poszłam sprawdzić co u Camili.
Gdy weszłam,zobaczyłam Włoszkę która chowa jej ubrania za nią,a ona patrzy dokładnie i się szczerzy!
-Co się tutaj dzieje ? - zapytałam nie rozumiejąc.
-Pomagam twojej siostrze sprzątać - uśmiechnęła się .
-Nie dość!Ona sprząta a ty Fran do kuchni!Niech sobie sama radzi!-krzyknęłam wypychając Fran z pokoju zostawiając Cami na łóżku.
-Nie jesteś zbyt surowa ? - zapytała siadając na sofe obok mnie.
-Właśnie wcale,ty nie masz siostry,nie wiesz jak to jest!-uśmiechnęłam się i poszłam otworzyć drzwi.
W progu zastałam nikogo innego jak..
______________________________________________________________Mam nadzieje że się podoba!
Wiem,wiem,taki trochę nudnawy,bo nic się nie dzieje! ♥
Ale dałam sobie z tamtym spokój idę na całość w ''romans''.

Może kolejny dodam wieczorem.
~Natalcia ;3
 

 
Moje cukiereczki !
Tak jak obiecałam macie rozdział!
Mam nadzieje że się Wam spodoba,pracowałam nad nim godzinę.
__________________________________________________________________________Przez ostatnim rok dużo się zmieniło,ja się zmieniłam,wydoroślałam.Z Leonem i Diego nie utrzymuje kontaktu,tak postanowiłam.
-Violka!Jezu!Wołam Cię chyba po raz setny!-woła oburzona Włoszka wymachując rękami.
Ach tak,zapomniałabym Wam powiedzieć!Mama pozwala mi mieszkać z Francescą,ponieważ ona wyjeżdża,rozwodzi się z tatą.Ale to już nie mój interes.
-Violka!-powtórzyła chowając ubrania do swojej szafki.
-Jejcu,nie jestem głucha!-zaśmiałam się.
-No ja nie wiem,wołam Cię z 30 raz!- zaśmiała się.
Ja nic nie odpowiedziałam tylko udawałam że się obraziłam.
-Chyba się nie obraziłaś?-parsknęła kładąc się na łóżko.
-Może...-uśmiechnęłam się.
Po chwili usłyszałam dzwonek do drzwi,otworzyłam je ja gdyż ta Włoszka jak zwykle udaje że nic nie słyszy!
Gdy zobaczyłam tą osobę w progu myślałam że to jest duch!Z kont on wie gdzie ja zawsze jestem?
-Leon ... - zaczęłam zamykając drzwi.
-Hej,mogę wejść ? - zapytał dyskretnie.
-Sorry ale Fran jest, - chciałam wtedy zamknąć drzwi ale on włożył nogę między drzwi.
-Co chcesz ? - zapytałam próbując zamknąć drzwi.
-Chce abyś dała mi szansę,pamiętasz poprzedni rok ?
-Tak,pamiętam!Staram wymazać go sobie z pamięci,tak jak i Ciebie i resztę ! - krzyknęłam i zamknęłam drzwi na klucz.Oparłam się o drzwi.
-Viola wszystko gra ? - zapytała martwiącym się tonem.
-Tak,tak nie martw się!-skłamałam sztucznie się uśmiechając.
-Pamiętaj że za godz jedziemy na lotnisko odebrać Camile od twojej mamy-przypomniała i poszła.
-Tak pamiętam!
''1 godz później''
Właśnie jedziemy na lotnisko odebrać moją młodszą siostrę o 7 lat.Martwię się o nią,gdyby Leon przychodził,czy jej nie skrzywdzi.
Gdy wyszłyśmy zapłaciłam i rozglądałam się gdzie jest ma ''kochana'' rodzinka -.- .
-Viola patrz - pokazała palcem.
Wtedy podbiegła do mnie Cami,mocno mnie przytuliła.
-Viola!Ale się za tobą stęskniła!
-Ja za Tobą też rudzielcu !
Fran się tylko temu przyglądała z uśmieszkiem.
___________________________________________________________________________
Mam nadzieje że może być ;3 taki 8/10.
Posłuchajcie piosenkę,jedna z moich ulubionych ! <3
~Natalcia ! ♥
 

 
Hejjo!
Piszę bo jednak nie pojechaliśmy,niestety ale tacie się zepsuło auto,a tata Natalki nie mógł nas odwieść ;/
No cóż,będzie więcej takich ''imprez''.
Postanowiłam że codziennie będę się starać wieczorem 19/20 dodawać kolejny rozdział,a popołudniu będę dodawać jakieś nominację+zdjęcia lub sesja zdjęciowa+jakiś filmik z muzyką V3 <3
Mam nadzieje że się Wam spodoba taki zakres,czasem będę także coś innego dodawać.Ale to nie istotne teraz c;
Chciałabym poinformować że zdobyła internetową przyjaciółkę z blogaczka o kryminałach,jestem jej fanką! ^^ Och, moja Weronikacz ! <3
Jestem taka szczęśliwa jak jakiś ''Pika-Czup'', byłam z koleżanką taką Kornelią i kolegą Dominikiem w kinie na ''Mikołajku'' boskie,a jakie śmieszne ?
Nie będę się rozpisywała,i tak coraz mniej osób komentuje moje posty .
A licznik ciągle stoi w miejscu,zobaczymy ile będzie kom i czy się podniesie po tym wpisie ;/ .
Podoba Wam się mój nowy wyglądzik bo nie zapytałam się, ?
Ja jestem z niego dumna! Od dawna takiego szukałam ;*
Dobra,lecę,jedziemy do szpitala do brata który chciał popisać się przed swoją dziewczyną na rowerze,nie za dobrze mu się to udało. Osobiście bardzo lubię jego dziewczynę!Jest miła i ładna !
Dobra papa <3
~Natalcia ;33
 

nada
 
emilka2
 
Zapraszam na 1 rozdział.
 

 
SiemaEloCześć XD
Przepraszam że dopiero teraz piszę ale jutro mnie nie będzie bo dziś o północy jadę z koleżanką na koncert i mnie nie będzie jeden dzień.To taki prezent urodzinowy,jest wspaniała !
Mój tata nas zawozi więc postanowiłam Wam dodać jutrzejszy opek,miał być na jutro ale dam Wam go dzisiaj!
Zakręconaaaaaaaa!Jak zozolee ! Ochh .. XDD ♥
**
*W poprzednim rozdziale.*
Wszyscy się na mnie popatrzyli.
-Ja mam ten kod!-zawołałam spanikowana.
-Daj go!
Wtedy popatrzyłam na Leona ze łzami w oczach.
-N-nie dawaj im tego.
Wtedy jego tata chciał w niego strzelić ale go zasłoniłam.
Upadłam.
*Teraz*
Przez chwilę czułam wielki ból w prawej nodze,nie mogłam się ruszyć.Zobaczyłam tylko że tata Leona uciekł bez kartki.I wtedy zobaczyłam Leona który do mnie podchodzi cały we łzach i natychmiast straciłam przytomność.
Obudziłam się dopiero w białym pokoju,byłam podpięta do wielu urządzeń.Nie miałam czucia w prawej nodze przez chwilę się bałam co się dzieje ale wtedy weszła do mnie kobieta w białym kitlu.
-O,widzę że pani się już obudziła.
-G-gdzie ja jestem ?
-W szpitalu,miała pani operację na prawą nogę,ale wszystko już jest dobrze.Nie będziesz przez tydzień miała czucia w nodze,ale potem będzie dobrze - uśmiechnęła się.
-Dziękuje !
-To moja praca - uśmiechnęła się,ale zaraz dodała.
-Czeka na panią jakiś chłopak z dziewczyną.
-Proszę ich wpuścić - poprosiłam.
Po chwili zniknęła i wszedł najpierw Leon.
-Jak się czujesz ? - zaczął podchodząc do mnie.
-Nie najgorzej .
-Przepraszam..to ja powinienem tutaj leżeć .
-Wszystko okey - uśmiechnęłam się gładząc go po policzku.
On odwzajemnił uśmiech i już mieliśmy się pocałować gdy weszłam Lara.
-Przeszkodziłam w czymś?-zapytała ze skrzywioną miną.
-Nie!-powiedzieliśmy chórem.
Leon mi puścił oko i wyszedł zostawiając mnie sam na sam z kuzynką.
-Lepiej się czujesz?
-O wiele lepiej
-Leon mi wszystko powiedział,bardzo się o Ciebie martwił i mam wrażenie że się w Tobie kocha.
Ja nic nie powiedziałam tylko się zarumieniłam.
Wtedy weszła pielęgniarka,uratowała mnie!
-Przykro mi ale nasza pacjentka potrzebuje trochę spokoju!-przypomniała i wyprosiła brunetkę.
*Rok później*
Violetta Castilio wyszła cała i zdrowa ze szpitala,powiedziała swojej kuzynce że pocałowała się z Leonem,Lara to zaakceptowała.Obie postanowiły razem zamieszkać w bloku.Obecnie Violetta i Leon są razem.Tata Leona i Tomas czekają na proces.
CZEKAJCIE NA 2 SEZON OPOWIEŚCI LEONETTY.
Pozdrawiam !
~Natalcia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć moje Amorki !
Cieszycie się za dwa tyg szkoła,dla mnie to niestety koszmar :C ale jest plus taki że spotkam się z całą klasą,zatęskniłam a zwłaszcza za moją realną imienniczkę Natalię <3
Kcc dvpcia !
Nie rozpisuje się bo na marne !
Pokłóciłam się trochę z moim kolegą ale to już inna sprawa i nie jest to istotne c; ♥
Zmieniłam avatar z Mechi na Lodo bo to jej zdjęcie przechodzi samą Siebie ! XD ♥ ;
Dobra,Dobra koniec gadania!
**
*W poprzednim rozdziale*
-Ale śliczny!-zaczęłam rozglądając się
-Dziękuje..Nie!Dość tego!Gdzie masz kod gadaj?-wykrztusił siadając.
-J-Ja..nie wiem.. - wymamrotałam
-Jak to nie wiesz ? - zadał pytanie ponownie
-No..nie wiem - parsknęłam unikając jego spojrzenia.
-Nie będę się z tobą bawić w kotka i myszkę!-uśmiechnął się
-To się tak baw z moją kuzynką jak Ci tak na niej zależy!-krzyknęłam ale za chwilę zamilkłam.
-Zazdrosna jesteś ! - zaśmiał się zbliżając się do mnie.
-Wcale nie!-skłamałam.
-Wcale tak ! - uśmiechnął się i stanął przede mnie,nasze twarze były przed sobą.
Wtedy on się nachylił i mnie pocałował.
*Teraz*
Gdy przestał mnie całować odchylił się i mnie pogłaskał po twarzy aż dreszcze mnie przeszły.
-Przynajmniej wiem jak na Ciebie działam - zaśmiał się siadając z powrotem na swoje miejsce.
-Co?J-ja nie wiem o czym ty mówisz .. - skłamałam zacierając ręce.
-Nie mam nastroju na kłótnie,gadaj gdzie masz ten kod?-zapytał ponownie dawając nogi na biurko.
-Zgubiłam,zgubiłam tą karteczkę!-znów skłamałam i to dwa razy pod rząd,nigdy nie kłamałam,mam nadzieje że nie będę musiała ciągle tak kłamać,już mam tego dość po woli.
-Co?Dobra!Idź ! - krzyknął ze smutkiem na twarzy.
-Ale..-nie dokończyłam bo mi przerwano.
-Idź!-krzyknął i złapał się za głowę.
Ja tylko na niego popatrzyłam ze smutkiem...i wyszłam sama idąc do mojego ''więziennego'' pokoju.
Gdy weszłam odrazu rzuciła się na mnie Lara z pytaniami.
-Co on chciał ? - zaczęła klepiąc ręką miejsce obok niej.
-Jakąś karteczkę z kodem .. - połknęłam ślinę po cichu aby nie usłyszała.
-Powiedź że mu ją dałaś!-krzyknęła zdenerwowana.
-Nie..wiem gdzie ona jest,ale o co chodzi ? - zapytałam
-Oni...go zabiją!Jeśli nie da tej kartki!Oni mojego chłopaka zabiją!-zaczęła płakać tak głośno że nie dało jej się uspokoić.
Jak to usłyszałam myślałam że się załamię,on nie jest wart mojej kuzynki,pocałował mnie gdy był z nią!A ona go po tym wszystkim nadal kocha!Szybko pobiegłam po torebkę,może tam to mam.
Niestety nie było,cała czułam że się palę.
-Gdzie to jest ?
Szukałam wszędzie,przeszukałam cały pokój!
Wtedy zamilkłam i usłyszałam że ktoś wchodzi do pokoju Leona.
-To jego tata!-krzyknęła zatykając uszy.
Ja wtedy sprawdziłam kieszenie,była kartka!
Szybko otworzyłam drzwi i pobiegłam do pokoju Leona.
Zanim otworzyłam drzwi podsłuchiwałam.
-Gdzie to jest ?
-Em..am...
-Gdzie to jest ? - zapytał ponownie.
-Nie mam ..
-CO!Nie żartuj sobie tak!Inaczej zginiesz!
-I wtedy usłyszałam jeden wielki upadek.
Szybko otworzyłam drzwi i skierowałam się aby zasłonić Leona zanim go zabiją.
-Stop!-zawołałam.
Wszyscy się na mnie popatrzyli.
-Ja mam ten kod!-zawołałam spanikowana.
-Daj go!
Wtedy popatrzyłam na Leona ze łzami w oczach.
-N-nie dawaj im tego.
Wtedy jego tata chciał w niego strzelić ale go zasłoniłam.
Upadłam.
**

~Natalcia ;33
 

 
Hejjo ptysie !
Przepraszam za dwu dniową nieobecność ale zapisałam się z mamą na salsę.Kto by pomyślał że taki taniec jest ciekawy ?
Dziękuje za 7 wiad z życzeniami urodzionowymi !
Jesteście kochani <33
Jestem taka szczęśliwa że zmieniłam kolor bloga z różu przeszłam na niebieski,podoba się ?Hm?
Dobra nie będę się rozpisywała tylko Wam po prostu dam ten opek! ♥
**
*W poprzednim rozdziale*
Gdy skończył doszedł do mojego stanika,odpiął go i rzucił o ścianę,po tej czynności zaczął ssać moje sutki,bolało jak nigdy,ale najgorsze było przede mną.Gdy przestał doszedł do majtek,doszedł do czułego miejsca i zaczął je lizać.Gdy skończył ubrał mnie i rozwiązał.Uderzył mnie 3 razy bo się opierałam aż straciłam przytomność.
*Teraz*
Gdy się obudziłam nic prawie nie widziałam,wszystko było za mgłą.
Było mi wstyd co się dziś wydarzyło.Nie byłam tego winna ale miałam wyrzuty sumienia.Gdybym nigdy nie wpadła na tego Leona nigdy bym się tutaj nie znalazła.A pro po Leona,gdzie on jest?
Rozglądałam się wszędzie ale go nie było,zmęczona bólem głowy położyłam się. Gdy chciałam się podrapać zobaczyłam że krew mi się leje w głowy,pewnie przez to jak mnie uderzył.
Po chwili leżenia otworzyły się drzwi,stał tam Leon z uśmiechem i dwóch ''gangsta'' tak na nich mówię.
-Witaj śpioszku,widzę że wstałaś - podszedł do mnie i mnie pogłaskał po twarzy.
-Leon,co ty robisz ? - zapytałam biorąc jego rękę.
-Niespodzianka!Jestem ich szefem,a tobie dałem tą kartkę specjalnie abyś mi ją przechowała - uśmiechnął się
-Co?Jak mogłeś mnie wykorzystać?Masz mnie z tond wypuścić!-krzyknęłam wstając z łóżka.
-Nigdzie się z tond nie wybierasz ! - zaśmiał się a po chwili obok niego pojawiła się się jakaś brunetka,była ode mnie o rok starsza.
Zaraz,zaraz ja znam tą dziewczynę!To jest Lara!Moja kuzynka!
-Violetta ? - zapytała patrząc na mnie
-Lara,ty jesteś z nimi ? - zapytała nie rozumiejąc
-Nigdy!Ja jestem tylko dziewczyną Leona!-parsknęła całując go w policzek.
Ja nic nie odpowiedziałam,było to jednak za dużo na mą głowię i na me nerwy.To jakaś przesada!Leon udaje kogoś kim tak naprawdę nie jest i okazuje się że jest ich szefem!Moja kuzynka chodzi z nim nie dość że mi nie powiedziała to okłamała ojca z czego jej się nie dziwie!A co najgorsza wykorzystali mnie i nie wiem jak z tond uciec! Co ja mam zrobić?Myśl Violka...Myśl!
-Leon,kocham Cię .. wiesz o tym ale żeby trzymać tu moją kuzynkę?To już lekka przesada,wypuść ją!A nie będziesz mieć problemów - zaczęła lekko i łagodnie Lara
-Ty śmiesz mi rozkazywać?Możesz o tym pomarzyć!-przysunął ją do siebie i zaczął namiętnie całować z języczkiem.
Poczułam się niezręcznie patrząc ja moja kuzynka się z kimś całuje!
Po chwili ją puścił i wyszedł razem z jego ''ochroną''.
Przez chwilę brunetka nie wiedziała co powiedzieć tylko się zaczerwieniła jak burak.
-Dobra...przynajmniej mam z kimś pokój - zaczęłam nieswojo wymuszając na sobie uśmiech.
-Taaa...jak długo tutaj jesteś ? - zmieniła temat
-Od niedawna,kilka godz temu mnie porwali - i wtedy przypomniał mi się mój dom,rodzina,przyjaciele.
Łzy napłynęły mi do oczu,Lara widocznie to zauważyła bo mnie objęła i mocno przytuliła.
-Nie martw się,będzie dobrze - uspokajała mnie z uśmiechem smutnym.
-Oby!-wymamrotałam
Gdy mnie puściła zaczęła mi opowiadać jak się spotkała z Leonem itd.
-On zawsze taki był?-zapytałam
-Jaki ? - spytała nie rozumiejąc
-No,wiesz..zły - speszyłam się
-Hah,nigdy.To przez jego tatę!Jego tata mu każe taki być!-posmutniała nagle.
-Rozumiem .. - wydusiłam
I wtedy się otworzyły drzwi a z nich wyszedł Leon.
-Kotek!-krzyknęła biegnąc do niego jakby go nie widziała z 50 lat.
-Uspokój się ! - warknął odpychając ją.
Lara przez chwilę nie wiedziała jak się zachować.
-Violetta za mną ! - parsknął i podszedł złapał mnie za rękę i wyprowadził z celi.
Szliśmy przez chwilę w milczeniu ale jak zobaczyłam jego pokój musiałam coś powiedzieć.
-Ale śliczny!-zaczęłam rozglądając się
-Dziękuje..Nie!Dość tego!Gdzie masz kod gadaj?-wykrztusił siadając.
-J-Ja..nie wiem.. - wymamrotałam
-Jak to nie wiesz ? - zadał pytanie ponownie
-No..nie wiem - parsknęłam unikając jego spojrzenia.
-Nie będę się z tobą bawić w kotka i myszkę!-uśmiechnął się
-To się tak baw z moją kuzynką jak Ci tak na niej zależy!-krzyknęłam ale za chwilę zamilkłam.
-Zazdrosna jesteś ! - zaśmiał się zbliżając się do mnie.
-Wcale nie!-skłamałam.
-Wcale tak ! - uśmiechnął się i stanął przede mnie,nasze twarze były przed sobą.
Wtedy on się nachylił i mnie pocałował.
**
Wiem do bani rozdział ale nie miałam weny .. =c ♥
Dziękuje za 12 wiadomości z życzeniami! Jesteście kochani! ♥

Ps.Będę przy każdym końcu opowiadaniu dawać zdjęcie Leonetty.
~Natcia ;3
 

 
Dzień Dobry żabcie !
Właśnie wróciłam z ''pikniku'' ponieważ się nie dość że zrobiło zimno to byłam na karuzeli i ona się tak jak nazwa wskazuje ''kręciłam'' jak tam weszłam z koleżanką ''bff''' obie zaczęłyśmy się tak głośno śmiać i przy okazji trochę się nam wyrwało przekleństw i nas wyprosili.. ale najśmieszniejsze było to że jakiś chłopak przed nami był czerwony jak burak i wymiotował+ płakał że chce zejść ;/.
I tak się stało że wróciłam!Udało się,nie było najgorzej,nie żałuje że mnie wyrzucili gdyż i tak za godz się kończy .
Tańczyłam na scenie z koleżanką i innymi chłopakami ....aaaaa! *U* ♥
Do salsy i inne.. ;D<3 ♥
Tutaj macie piosenkę śpiewającą przez przystojniaków ;oo ♥
Jak usłyszałam głos Leona i Fede o mało co nie spadłam z krzesłaaa !<3
Diego też boski..ale nie za dużo śpiewał ;/ ♥
Egch.Cami znów ze swoją minką ! ^^ ♥
A teraz rozdzaliiikk ;!! ;* ♥
***
*W poprzednim rozdziale*
Gdy szłam ktoś mnie złapał za nadgarstek,nikogo nie widziałam po ciemku.
Tylko czułam że ktoś mnie trzyma a po chwili nic.
Czułam tylko wieki ból głowy i upadłam.
*Teraz*
Obudziłam się w szarym pomazanym zimnym pokoju.
Leżałam na czymś co powinno się nazywać ''łóżko'' niestety się tak nie nazywało. Nagle zobaczyłam kogoś cień,był to męski cień.
-Widzę że już wstałaś,podoba Ci się tutaj ?
Wtedy do pokoju wszedł chłopak 25-30 letni z pieprzem na czole.
-Czego ode mnie chcesz ?
On się tylko uśmiechnął i podszedł trochę bliżej uśmiechając się.
-Leona..
-Kogo?Ja nie znam żadnego Leona.
-Nie znasz?Czyżby?Mnie nie okłamiesz słonko ..
Ja tylko powoli połknęłam ślinę i poczułam że pocą mi się ręce.
-Ja nie znam żadnego Leona!
-Dobrze,w takim razie z kim gadałaś koło supermarketu?
-Nie znam go,potknęłam się o krawężnik i wywaliłam swoje notatniki i tylko mu podziękowałam nie znam jego imienia.
-Niezdara !
Nagle położył jakąś grubą,bardzo grubą książkę na łóżku na którym leżałam i całe się zawaliło a on się tylko zaśmiał.
-Ups!
Po chwili odebrał telefon,widać było że go zadowolił.
On nic nie powiedział tylko otworzył drzwi i tam wszedł jakiś ''gangser'' rzucił jakąś siatkę z jedzeniem a później walnął mocno w brzuch jakiegoś chłopaka bo usłyszałam jęk a później mi go wrzucił i zamknął drzwi.
Ja się mu tylko przyjrzałam z bliska,to był chłopak z którym dziś gadałam,tak to był Leon!Pewnie go złapali i pobili,ale czemu?
Podeszłam do niego i mu pomogłam siąść.
-Co ty tutaj robisz ?
-Sama mogę się Ciebie o to samo spytać!Przez Ciebie tutaj jestem!
-Przepraszam,nie wiedziałem że będziesz mieć przeze mnie kłopoty.
-Powiedź o co chodzi.
Po tych słowach zbliżyłam się do niego i spojrzałam w jego czekoladowe oczy,wiedziałem że cierpi a ja nie mogłam mu w żaden sposób pomóc.
-Masz dalej tą kartkę którą Ci specjalne zostawiłem ?
-Tak,ale po co ?
-Te cyfry to są kody do szyfru z narkotykami i innymi,nigdy,przenigdy im tego nie dawaj!
Po tych słowach poczułam że nie jest złym człowiekiem lecz chce pomóc i nie chciał mnie w to pakować.Czuje się okropnie że tak na niego naskoczyłam.
Gdy go przytuliłam,sama nie wiem czemu wszedł ten sam chłopak który mnie porwał.
-Idziesz ze mną!A ty tutaj zostaniesz do póki nam nie powiesz albo nie dasz tego kodu!Inaczej zgnijesz !
Po tych słowach już miałam im powiedzieć że ja mam ten kod,ale on mi pokazał oczami żebym tego nie robiła,posłuchałam go.
Ciągnął mnie zimną uliczką,gdy weszliśmy do jakiegoś pokoju,zobaczyłam że był ładnie ozdobiony,nie w czym siedzimy.
Po chwili zamknął drzwi a ja trochę przestraszona rozglądałam się.
-C-co chcesz ?
-Ciebie!
Po tych słowach aż podskoczyłam ze strachu,bałam się jak nigdy.
On mi na początku związał ręce i nogi,później taśmą przykleił usta bym nie krzyczała a na końcu kiedy byłam bezbronna rzucił mnie na łóżku i zaczął rozbierać.Na początku się pozbył koszulki i spodni.Gdy to zrobił zaczął mnie całować po szyi,był niedelikatny.Bolało mnie to,ale byłam bezbronna.
Gdy skończył doszedł do mojego stanika,odpiął go i rzucił o ścianę,po tej czynności zaczął ssać moje sutki,bolało jak nigdy,ale najgorsze było przede mną.Gdy przestał doszedł do majtek,doszedł do czułego miejsca i zaczął je lizać.Gdy skończył ubrał mnie i rozwiązał.Uderzył mnie 3 razy bo się opierałam aż straciłam przytomność.
**
Mam nadzieje że się Wam podoba,trochę nad nim pracowałam jak wróciłam.
Teraz posłuchajcie całej piosenki jak Leoś upada podczas występu =cc ♥
Ps.Będę się teraz podpisywała.
~Natcia ;3
 

 
Hello miśki !
Tęskniliście bo ja bardzo,piszę teraz bo potem lecę z moją imienniczką na ''piknik lotniczy''pewnie większość z was wie co to jest,a jak nie to już tłumaczę.Ludzie organizują zabawy typu ''trampolina,zjeżdżalnie'' jedzenia ''wata'' i można wziąć kocyk i oglądać jak samoloty latają a tra to dwa dni dokładniej ;] <33 . A,przepraszam rok temu pokazywali ''wojnę'' ale nasi przegrali .
Ale żabki,nie będę się rozpisywała bo na marne,dziękuje za ciepłe powitanie,jest mi niezmiernie miło ..
Ajj loff ju alone <3 *.* ♥
Ale przejdźmy do opowiadań,tylko Wam pokażę jak przystojniaki śpiewają piosenkę ''Amor en el Aire'' y ''Super Creativa'' .
Mam nadzieje że się Wam spodoba,a jak obejrzycie macie opek..
Kochaaaaam te pioseneczkii ! Awwww *O* ♥
**
*W poprzednim rozdziale*
Gdy doszłam zadzwoniłam na dzwonek i Cami mnie wpuściła.
Ona się położyła na łóżku a ja zrobiłam rosół.
Gotowy dałam jej do zjedzenia i poszłam do domu.
Gdy wracałam potknęłam się o krawężnik i spadłam na chłopaka w moim wieku a moje notatki z muzyki spadły na ziemię.
-Wszystko gra ? -zapytałam chłopaka który zgładził mój upadek
-Tak,jest okey .
-To dobrze
Gdy wstałam pozbierałam swoje notatki z pomocą tego chłopaka .__.
*Teraz*
Podziękowałam i odeszłam zostawiając tego bruneta samego.
Gdy doszłam do domu zobaczyłam Olgę ścierając kurz z fortepianu i tatę grającego na fortepianie,jak to wyglądało.
-Ha Ha!
Nie mogłam powstrzymać śmiechu gdy Olga zaczęła tatę miotłą po twarzy wycierać,oj taa Olga.
-Moja maleńka,jesteś głodna ?
-Nie dziękuje,mogę porozmawiać sama z tatą ?
-Oczywiście!
I później byłam tylko ja i tata więc podszedł do mnie.
-Tak?
-Mogę mieszkać sama,proszę..
-Nie!Ile razy mam Ci to powtarzać?
Ja nic nie powiedziałam tylko zrobiłam maślane oczka.
-Nie!
I zmył się z horyzontu .. ''Ahoj!'' ;/
Tata mnie nie popiera,uważa że jestem dzieckiem,Cami mieszka sama a jest w moim wieku.Mam 19 lat!Jestem pełnoletnia!Pokażę tacie że jestem dorosła,znajdę pracę i znajdę mieszkanie!
Po tych słowach ruszyłam na górę napisać coś w pamiętniku i napisać moje ''i-pie'' (nw jak się to pisze ;c).
Gdy byłam już w swoim różowym pokoju usiadłam na łóżku i wzięłam długopis i zaczęłam coś pisać.
,,Drogi Pamiętniku,dziś postanowiłam że znajdę pracę!Pokażę tacie że jestem odpowiedzialna!Nie może mnie traktować jak 10-latke!''
Gdy skończyłam usłyszałam znajomy głos,to był głos Angie !
Szybko zbiegłam na dół i ją przytuliłam.
-Viola!
-Angie,tak za tobą tęskniłam!
-Violuś,pójdziesz do sklepu..zapomniałam kupić sobie mąki
-Ech..no jasne !
-Masz tutaj 15 zł,możesz w nagrodę kupić co chcesz ..
Dziękuje Angie za hojność. Wzięłam pieniądze i ruszyłam do Tesco.
Gdy szłam,szłam wolną bez ludzi,ciemną uliczką,nigdy nie lubiłam tędy chodzić,tak ciemno,ponuro,chłodno.
Gdy szłam ktoś mnie złapał za nadgarstek,nikogo nie widziałam po ciemku.
Tylko czułam że ktoś mnie trzyma a po chwili nic.
Czułam tylko wieki ból głowy i upadłam.
**
Dopiero w następnym rozdziale będzie się dziać.
Mam nadzieje że was nie zanudziłam na śmierć
 

 
Cześć kotki ;*
Mam na imię Natalia i za dwa dni kończę 14 lat! ;*
Jestem nową adminką ponieważ poprzednia wyjechała na wakacje i się zajmuje jej blogiem.Może jak się spiszę to zostanę adminką na zawsze!<3
Jak widać zmieniałam wygląd za zgodą oczywiście Klaudi.
Jak na razie umówiłam się z Klaudią że zaczniemy pisać kryminał o Leonettcie chodź ja wolę żeby Violetta była z każdym no ale cóż...
Nie będę Wam pisała opis oraz prolog bo nam to wszystko opisuje Violetta.
Mam nadzieje że się polubimy <33
I'love You mychy ;* ♥
A teraz pierwszy rozdział tak na próbę a wy piszcie co o tym sądzicie,będę niezmiernie miła ;D <33 ;* ♥
A więc dosyć pisania bo troszkę się rozpisałam a miałam mało napisać
**
Właśnie się śpieszę do Camili umówiłam się z nią 20 minut temu a na moje nieszczęście jestem już spóźniona!Czemu tylko mnie to spotyka?
Właśnie biegnę przez ulicę i jestem pod blokiem Cami.
Biegnę,biegnę i biegnę po tych schodach czemu ona musi mieszkać na samej górze?Za każdym razem jak do niej idę to mam zafundowany wf,czemu tak nie ma z muzyką?
Gdy dobiegłam po tej męczarni dzwonię na dzwonek.
Nie słyszę jakby ktoś szedł otworzyć drzwi może się na mnie obraziła?
Zrezygnowana powoli,wolnym krokiem idę ku schodom gdy nagle otwierają się drzwi a w nich stoi Camila cała czerwona.
-Cami co się stało ?
-Ehem!Jestem troszkę przeziębiona..dziś jednak nie pójdziemy na te zakupy..wybacz!Ehem!
Czyli już wiemy że się na mnie nie mogła obrazić przez spóźnienie ponieważ jest chora i pewnie zasnęła tracąc czas.
-Nic się nie stało,a ty powinnaś leżeć w łóżku!
-Wiem ale muszę iść do sklepu kupić coś na obiad!
-Nie,nie,nie!Ja pójdę kupić coś do jedzenia na co masz ochotę?
-Zrób frytki!Ehem !
-Chyba zwariowałaś do reszty!Zrobię rosół z kury!
-Dobrze,masz tutaj 30 zł
Po tych słowach zamknęła drzwi a ja udałam się do supermarketu tu na rogu,co za fart że nie muszę iść tak jak zazwyczaj do rynku!
Nagle dostałam s-ms odczytałam go bez żadnego problemu.
Ale co przeczytałam to już nie było miłe!Trochę się zlękłam.
,,Suko!Pożałujesz za to co zrobiłaś!Pożałujesz za swojego tatę glinę..on wsadził moją dziewczynę do kicia,osobę która była dla mnie ważna to on straci to co jest dla niego najważniejsze .. ty! ''
Natychmiast schowałam telefon do kieszeni i poszłam na te zakupy.
Wtedy się tym tak nie przejełam chodź ta wiadomość nie dawała mi spokoju.
O co chodziło tej osobie?Co tata mu zrobił?I czemu ja jestem winna i chce się na mnie mścić?
Po chwili znalazłam się już w supermarkecie i kupiłam gotowy rosół,ziemniaki i warzywa w opakowaniu i udałam się do kasy.
Po chwili zapłaciłam 5,60zł i schowałam do siatki.
Z siatką poszłam do Cami.
''7 min później .. dom Cami''
Gdy doszłam zadzwoniłam na dzwonek i Cami mnie wpuściła.
Ona się położyła na łóżku a ja zrobiłam rosół.
Gotowy dałam jej do zjedzenia i poszłam do domu.
Gdy wracałam potknęłam się o krawężnik i spadłam na chłopaka w moim wieku a moje notatki z muzyki spadły na ziemię.
-Wszystko gra ? -zapytałam chłopaka który zgładził mój upadek
-Tak,jest okey .
-To dobrze
Gdy wstałam pozbierałam swoje notatki z pomocą tego chłopaka .__.
**
I jak?
Oceniajcie ! ;*
Będę tutaj póki Klaudi nie ma dodawać tylko rozdziały,ale nie codziennie.
 

 
Dzień Dobry!
Przepraszam za 2 nieobecność ale byłam na zakupach z mamą bo trzeba kupić książki do 6 kl oraz przybory szkolne.
A wczoraj wpadła ciocia z miesięczną kuzynką i nie chciałam siedzieć na laptopie.
Ale teraz przechodzimy do zabaw.
Wybraliście że Valeria napiszę do Facundo : :Cześć Facu,może wiesz o której jutro mamy być na planie?
Już zapisałam,co Facu odpisze ?

Weroniko,dostaniesz dyplom z Beto obiecany.
A oto on :

Teraz przechodzimy do naszej wykreślanki imion.
Niestety zapisało się tylko jedno imię,ale można dalej.Jak będzie 5-10 imion zaczynamy!

I ostatnia zabawa!
Odpadł nr.4 czyli Violetta
Wygrywa Leonetta!
A teraz na koniec macie opek ! ;*
***
''Następny dzień 8;25.. Drugi dzień w Madrycie''
Wstałam trochę zaspana,otworzyłam okno i poszłam do szafy z moimi ubraniami.Dziś będzie ładna pogoda więc wybrałam białą koszulkę,niebieskie krótkie spodenki w gwiazdki białę oraz sandały.
Poszłam do łazienki się wykąpać,odświeżyć a później to na siebie założyłam.Gdy byłam ubrana umyłam się,zrobiłam warkocza na bok i wymalowałam się + pomadką musnęłam po mych ustach.Gdy wyszłam Francesca już nie spała.
Spojrzałam na zegarek była 9:30 za pół godz są lekcję.
Zobaczyłam Włoszkę która się czesała i coś śpiewała.
Powiedź jej Violetta..Viola nie możesz być miękka pomimo że ją to zrani - wmawiałam sobie
Francesca - zaczęłam patrząc na boki
Słucham ? - popatrzyła na mnie
O dziwu stała się milsza,może to przez to że chodziła z Leonem była ''zołzą,idiotką?''. Nie wiem.
Bo ja .. - nagle przestałam chwilowo oddychać
2 minuty było bez mówienia.
Ty co ? - zapytała
Jaa...-parsknęłam ale zaraz dodałam
Uważam że masz śliczne włosy,takie ciemne..odżywione - skłamałam
Jestem beznadziejna,czemu ja nie umiem tego powiedzieć?
Może ją to zranić..ale zranię ją jeszcze bardziej jeśli nie powiem.
Dziękuje - uśmiechnęła się i wyszła z pokoju
Wtedy się poklepałam po głowię i sięgnęłam po telefon.
Dostałam s-ms od nieznajomej osoby.
Odczytałam bez wahania.
,,Słuchaj!Wiem że pocałowałaś się z Leonem..albo się z tond wyniesiesz albo to powiem Francesce! nieznajoma''
Przeczytałam tego s-ms z 3 razy tak dla pewności.
Trochę przestraszona pobiegłam na lekcję z Beto.
Gdy wbiegałam na salę wpadłam na chłopaka którego widzę pierwszy raz na oczy.
Miał ciemną karnację,ciemne oczy i brązowe włosy.
Wszystko gra ? - zapytał z troską
Tak..po prostu nie patrzyłam gdzie idę -zarumieniłam się
Uważaj na siebie, mam na imię Federico -uśmiechnął się
Cześć .. jestem Violetta - pokazałam mu rząd białych zębów
Siadasz ze mną ? - zapytał
Jasne - odparłam
I ruszyliśmy do ławki..czekaliśmy jeszcze 5 min i zaczęła się lekcja.
''1 godz później..po lekcji''
Lekcja zleciała bardzo szybko ponieważ nie mieliśmy nauki.
Wszyscy się przedstawialiśmy,rozmawialiśmy i mówiliśmy o rodzinnym kraju.Było miło i wesoło.
Nagle dostałam znów s-ms .. tym razem trochę przestraszona odczytałam go.
,,Po lekcji z Beto przyjdź do parku obok fontanny..czekam na cb.. Leon''
Z uśmiechem schowałam telefon do kieszeni i ruszyłam w stronę parku. Nagle zatrzymał mnie Federico.
Gdzie idziesz ? - zapytał idąc ze mną krok w krok
Do parku - odpowiedziałam
Mogę iść z tobą ? - spytał uśmiechając się
Idę się spotkać z kolegą..ale bądź na innej ławce to jak skończymy gadać to do ciebie podejdę - parsknęłam
Zgoda ! - dodał
''8 min później... park''
Z oddali zobaczyłam Leona więc z nutką niepewności do niego podeszłam.
Cześć - zaczął
Hej - odparłam siadając na ławce
Too....o czym chciałeś gadać ? - zapytałam
Gadałem z Cami..powiedziała mi że specjalnie zniszczyłaś mój wieczór z Francescą..że jej nie lubisz i chciałaś się na niej odegrać...dlaczego ? - zapytał poważnym głosem
Co?Ale to nie prawda! - powiedziałam
Znaczy połowa to nie prawda.Przez chwilę była cisza.
Myślałem że jesteś koleżanką!-krzyknął i odszedł zaciskając pięść
Poczułam że łzy mi się leją po policzkach.
Otarłam je i poczułam lekki wietrzyk.
Nagle do mnie podszedł Fede.
Wszystko gra ? - zapytał
Nie..nic nie gra - zaczęłam płakać
On nic nie powiedział tylko mnie objął a ja go przytuliłam.
Wtuliłam się w jego tors.
Jak Leon mógł mnie tak potraktować?Nawet nie wysłuchał mej wersji,dlaczego Cami się na mnie mści?
Może to ona mi wysyła te s-ms ?
Już nie płacz - pogładził mnie po policzku i otarł łzy
Ja nic nie powiedziałam tylko na niego popatrzyłam.
Idziemy na lody!-uśmiechnął się i podał mi dłoń aby pomóc wstać.
***
I tradycyjne pytania :
1.Czy Fede zakocha się w Violettcie ?
2.Czy Leon będzie zazdrosny?
3.Czy Diego pocałuje Violette ?
4.Czy Cami wyrzucą ze szkoły ?
5.Francesca dowie się o pocałunku Leonetty ?
<Klaudia
 

 
Hey!
Właśnie wczoraj wróciłam z nad rzeki i pieczenia kiełbasy!♥
Nie udała nam się pogoda gdyż grzmiało,padało,słońce świeciło od czasu do czasu, i było nie za ciepło ani się po opalać a co najgorsze zapomnieliśmy ognia do ogniska!Ale jakoś się udało..do póki przed deszczem nie uciekaliśmy a później przed autem wodą mineralną myć nogi ale i tak się udało było śmiesznie i wesoło!
Ale teraz przechodzimy do wykreślanki.
Odpadł nr.9 czyli nasza kochana Cande <3
Kto teraz ?!?!!? ;*

Zaczęłam gustować w niektórych starych piosenkach i rocku,a jeszcze nie dawno słuchałam Disco-Polo.
No ale cóż..może gusta jedna po cioci?
Zrobiłam dla Was zabawę pod tytułem ,,Co Valeria napisze do Facu na facebooku?'' Mam nadzieje że się Wam zabawa spodoba i podacie mnóstwo wspaniałych pomysłów.
Osoba która da najlepszy pomysł dostanie dyplom z serialowym Beto.
No więc na początku co napisze Valeria do Facu?

Drugą zabawę zrobiłam ,,Które imię odpada jako pierwsze?''
Piszcie swoje imiona w komentarza a ja je napiszę w tym obrazie i będziemy wykreślać najładniejsze imię dostanie ode mnie nagrodę!

Dobra koniec tej męczarni czyli mojego wpisu,mam nadzieje że doszliście do samego końca i skomentujecie.
Na koniec łapcie rozdział (niezbyt udany tak jak poprzedni,egch..chyba się trochę pośpieszyłam w tym pocałunkiem ich no ale cóż..)
**
Podoba mi się ktoś inny - wycedził przez zęby i zaczął się do mnie zbliżać
Nasze usta złączyły się w pocałunku.
Gdy się ocknęłam,popatrzyła na niego ze zdziwieniem.
Sama nie wiem czemu przecież od zawsze o tym marzyłam.
Poczułam się źle że za plecami Francescy się całujemy,mimo że jest ''zołzą''nie zasłużyła na to a ja źle postąpiłam nie powstrzymując go.Czuje się z tym bardzo źle.
Leon...przepraszam ale ja tak nie mogę,-wstałam i uciekłam ze łzami w oczach do hotelu,muszę z kimś o tym pogadać.
Po drodze wpadłam na Camilę.
Cami!-krzyknęłam biegnąc do niej
Pocałowałaś się z chłopakiem mojej koleżanki!Nie chce cię znać,myślałam że chcesz z nim pogadać i tyle!-wrzasnęła i poszłam w inną stronę
Nawet mi nie dała dojść do słowa,ona nie wie jak to było.
Ja tego nie chciałam ani nie planowałam,dlaczego oni mnie tak traktują?Teraz nikogo nie mam,Cami się na mnie obraziła moja jedyna ... przyjaciółka z Maxim o tym nie pogadam a z Francescą się nie przyjaźnie.
Jedyną osobą z którą mogę jeszcze porozmawiać jest Angie.
Ona mnie wysłucha,doradzi,pomoże.
Poszłam ocierając łzy w stronę basenu,pamiętam że Samanta mówiła że ma iść pilnować innych na basen.
''20 min później.. nad basenem''
Gdy doszłam zauważyłam wszystkich śmiejących się,bawiących,krzyczących z przyjaciółmi..czemu ja tak nie mam?Co ja złego zrobiłam że ja tak nie mogę?
Życie jest podłe i nie sprawiedliwe.
Po chwili zauważyłam Angie gadającą z jakimś facetem,wyglądał na bogatego,miłego. Z ciekawości podeszłam i się przywitałam.
Cześć..przeszkadzam ?
Nie z kądrze -uśmiechnęła się ale gdy na mnie popatrzyła mina jej zrzedła
Pablo,rozumiesz chce pogadać z Violettą - popatrzyła na niego błagalnym wzrokiem
Tak,jasne..ja już idę,śpieszę się - odparł i odszedł
Po chwili zajęłam jego miejsce i popatrzyłam na nią smutnym wzrokiem.
Co się stało słońce?-spytała
Pocałowałam się z Leonem!-wydusiłam po cichu
Aż mi na sercu ulżyło,ale tylko dlatego że komuś to powiedziałam,komuś komu mogę zaufać.
Co?Ale to przecież chłopaka Francescy jak dobrze pamiętam - parsknęła
Wiem i co ja właśnie mam zrobić?-popatrzyłam ze smutkiem w jej oczy
Najważniejsze pytanie czy czujesz coś do niego?-zapytała z poważnym tonem
Egch..sama nie wiem .. znam go ledwo jeden dzień - posmutniałam
Violu..nie możesz w takim razie ocenić czy go kochasz kiedy nie wiesz jaki on jest,ale teraz idź spać jutro do szkoły...-powiedziała z uśmiechem w głosie
Wstałam z poważną miną i chciałam odejść..
Powiedź jej prawdę,ulży ci - powiedziała
Ja tylko pokiwałam głową i odeszłam do pokoju.
Weszłam po cichu bo było już późno.
Francesca coś pisała na laptopie więc bez słowa poszłam się odświeżyć po całym dniu wrażeń.
''12 min później''
Gdy się wykąpałam założyłam na siebie koszulę nocną biało-czarną w paski i się umyłam.
Gdy to zrobiłam położyłam się na łóżku i zaczęłam czytać ''Szatan z siódmej klasy'' od zawsze to lubiłam czytać i oglądać.Gdy nagle dostałam s-ms.
,,Musimy porozmawiać o tym pocałunku,spotkajmy się jutro w parku przy placu zabaw,chce to z tobą wyjaśnić,przepraszam za ten pocałunek..to ja zrobiłem pierwszy krok.. śpij dobrze dobranoc ! Leon''
Gdy go odczytałam odłożyłam telefon na łóżko i zgasiłam swoją lampkę i zasnęłam.
**
Mam nadzieje że się Wam spodobało,trochę dłuższy ponieważ chciałam skończyć ten jeden dzień w opowiadaniu.
A teraz łapcie tradycyjne pytania :
1.Czy Violetta spotka się z tajemniczą osobą ?
2.Kto napiszę Violettcie s-ms z pogróżkami ?
3.Czy Violetta pójdzie się spotkać z Leonem?
4.Violetta powie Francesce że się pocałowała z Leonem?
5.Z kim Violetta spędzi resztę dnia?
I na koniec łapcie pocałunku Leonetty V3 <33

Ps.Zapomniałam zapytać,podoba się mój nowy wygląd?
To taki chwilowy,szukam idealnego ! ;* ♥
<Klaudia ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zauważyłam że już nikt nie komentuje moich wpisu .. licznik maleje!Czemu?Takie pytanie mnie nęci ciągle.
Zrobiłam coś źle?Uraziłam kogoś?
Jeśli tak to przepraszam !
Obiecuję się poprawić, ale chce aby dziś było 2 100 odw ! To dla mnie ważne a dla Was niewielki dar oraz proszę o komentarze ! Byłabym wdzięczna!
Zrobiłam dla Was ikonki ! ;D ♥
Na początek Ludmiła ! ;*




Teraz łapcie Leonette <3




I taki bonusik z Violettą !

Może teraz dalsza nasza zabawa w wykreślance bo nie dokończyliśmy ? ! ;*

Na koniec łapcie opek ! ;D xdd ♥
**
Słuchaj, nie będę owijał w bawełnę .. podobasz mi się od dłuższego czasu.. będziesz ze mną chodzić?-zapytał
Jak to usłyszałam to mnie aż zamurowało.
Myślałam że tylko to mi się śni..
To akurat nie był dobry moment ani dzień na taką nowinę..
Przez chwilę nic nie mówiłam..
I co ja mam mu powiedzieć?Że mi się podoba Leon?Że go nie kocham i nigdy nie kochałam?
Musiałam coś wymyślić.
Diego..ech..trochę mnie tym zaskoczyłeś-skłamałam
Tak czy nie?-zapytał
Nie!Tak miałam mu ochotę powiedzieć!
Diego..przepraszam,ale nie - zrobiłam smutną minę
Aha,rozumiem pa - wyłączył się a ja rzuciłam telefonem o łóżko i położyłam się na łóżku przykrywając swoją smutną twarz poduszką.
Gdy tak leżałam ktoś zapukał.
Przecież nikogo nie zapraszałam,może to do tej Włoszki?Wstałam na chwilę by zobaczyć kto to.
To był Leon! I co ja mam począć?
Zobaczyłam jak się przytulili aż we mnie się złość gotowała.Może byłam zazdrosna ?
Usłyszałam jak mówili że idą do parku więc szybko zadzwoniłam do Cami..
Odbierz,odbierz ! - piszczałam
Hallo?
Cami,to ja Viola spotkajmy się w parku w krzakach ! - krzyknęłam i pobiegłam w stronę parku
Sama nie zdawałam sobie z tego sprawy co robię i co mogę zrobić!Jedynie o czym myślałam to aby zobaczyć co będą robić!
''13,5 min później w parku (za krzakiem)''
Chowałam się w krzakach i patrzyłam co robią.
Widziałam tylko że trzymają się za ręce,przytulają jedzą na spółę jedną watę cukrową i siedzą na kocu oglądając zachód słońca.
Jestem ! - krzyknęła aż podskoczyłam
Ciszej!-zatkałam jej buzię
Co robimy ? - spytała patrząc za krzaka
Ja się nie odezwałam tylko unikałam jej spojrzenia.
Śledzimy ich?Dobra .. - zaśmiała się
Wtedy zobaczyłam że się powoli do Siebie zbliżają,poczułam zazdrość myślałam że zaraz tam do nich podejdę i trzepnę mocną tą laską.
Zrób coś ! - wymachiwałam rękami szukając pomysłu
Ale co ? - spytała
Zadzwoń do niej! - wrzasknęłam tupiąc nogą
Ale po co ? - zapytała
Dzwoń !-powtórzyłam
Udało się!Zadzwoniłyśmy zanim się pocałowali.
Wtedy skłamałyśmy że znalazłam telefon Camili ale nie wiem gdzie ona jest czym ona sb poszła.
Udało się,a mam teraz takie pytanie .. - wydusiła
Słucham?-spytała z uśmiechem
Zakochałaś się w Leonie?-zapytała patrząc na mnie
Nie wiedziałam co mam powiedzieć..ona mi pomogła może warto jej powiedzieć?
Tak jakby .. - wycedziłam
Ulżyło mi w sercu i duchu gdy komuś to powiedziałam.
Powodzenia!-poklepała mnie po ramieniu i odeszła
Ja szybko pobiegłam do Leona by z nim pogadać.
Cześć!-zaczęłam siadając na kocu
Hej - uśmiechnął się
Udało Ci się ? - spytałam
Nie..i w tym problem - popatrzył na mnie
Jak to ? - spytałam uśmiechając się
Nic nie czuję już do Francescy,przed chwilą się z nią pokłóciłem - popatrzył na koc
Co?Czemu?-
Podoba mi się ktoś inny - wycedził przez zęby i zaczął się do mnie zbliżać
Nasze usta złączyły się w pocałunku.

**
<Klaudia ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Uwaga!
Zawieszam bloga gdyż jadę na tydzień nad morze.
Ale to nie istotne!
Zgłaszam kopiowanie !
Dziewczyna z bloga : http://zuzia03.pinger.pl/
Skopiowała ode mnie wpis! Ja się staram aby to jakoś wyglądało a tu patrzę a ktoś skopiował! To nie jest fer.
Zastanawiam się czy nie odejść!
Pozdrawiam Klaudia <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

zuzia03
 
emilka2
 
Hey!!!
Mam do Ciebię prośbę mam numer 6 na blogu Violetta.
Za nagrodę przez 6 dni od niedzieli będę wchodziła na twój blog 6 like i 6 kom.
Dla Ciebię chwilka, a dla mnie szansa!
Pliss!
 

 
Tak jak mówi tytuł mam dla Was wiadomość.
Moja siostra jednak odchodzi z pingera i oddaje mi swojego bloga więc go biorę.Dziękuje i żegnaj ! <3
Ale tu nie chodzi o to,postanowiłam że na blogu mojej siostry będę pisała inne opowiadania niż na tym blogu.
Violetta i Leon są już razem rok i jadą razem na rocznice do Paryża gdzie Leon się tam oświadczy Violettcie,oczywiście będą także komplikacje i rozterki miłosne ale to już nie będę Waz zdradzała,jeśli przeczytacie chodź pierwszy rozdział to może już załapiecie.Mam nadzieje że będziecie czytać.
Teraz lecę wyrobić tamten blog.I dodać prolog+opis postaci.
``Pozdrawiam Klaudia ;* ♥
 

 
Witajcie!
Już nie będę pomagała siostrze na blogu gdyż zrobiła zmianę i nie jestem już jej potrzebna.Mam czas, aby skupić się na swym blogu.Postanowiłam że będę się starała aby wpisy były codziennie..nic nie obiecuje gdyż koleżanka przyjechała tak jak pisałam w poście poniżej i nie jestem już zbyt często na pingerze..no ale cóż..postaram się !
Ale teraz przechodzimy do bloga ! ;D ---->
Oglądałam dziś 3 odc V3 i Leoś nasz biedny będzie miał wypadek i będzie w śpiączce przez 3 odcinki Violetty..gdyż w odc 6 w szpitalu po pocałunku Violetty Leon się zbudzi.Biedni,obojga na to nie zasłużyli ale przynajmniej doczekaliśmy się pocałunku Leonetty..może nie aż tak bardzo romantycznie, ale pocałunek to pocałunek.Ja się tam cieszę ! <3
Niestety Wam nie pokażę tych odcinków gdyż oglądałam go na innych blogach, więc przepraszam.
Teraz przejdźmy do naszych gwiazd.
Jorge i Tini mieli sesję zdjęciową ! ;*
Dla mnie obie sesje są ślicznie, ale dodam Wam tylko cztery zdjęcia.




Śliczne prawda ? ;*
Teraz rozdział i spadam robić jakiś inny kolor bloga <33
**
Przecież może to i moja ciotka ale nie powiem jej prawdy, nie jestem z nią aż tak zżyta w końcu jak byłam mała ciocia wyjechała do Madrytu. Płakałam za nią dzień w dzień przez dwa lata.
Na pewno wszystko gra ? - spytała
Tak..nie..tak..nie..sama już nie wiem - zaczęłam się bawić włosami
Mhm..-parsknęła
Nagle podeszła do nas jakaś kobieta..wyglądała na poważną,podobną do Angie,ale mogłaby być nawet dla Angie mamą.
Angie,gdzie ty się podziewałaś?Wszędzie Cię szukam ! - warknęła
Przepraszam,gadałam z Violettą - popatrzyła w ziemię
Aa,a więc ty jesteś Violetta?-spytała oglądając mnie wzrokiem
Tak to ja,we własnej osobie - parsknęłam
Mam na imię Samanta Alonso i jestem dyrektorką tego hotelu .. - zaczęła ale za chwilę się zwróciła do zmieszanej Angie
Angie,idź na basen!Musisz tam innych pilnować!-mówiła
Angie wstała i wyszła,zostawiając mnie z tym potworem sam na sam.
Czułam jak patrzy na mnie,ale ja jakoś nie chciałam nic mówić.
Słuchaj,idź pomóc Leonowi w sprzedawaniu płyt, sam Sobie nie da rady!-krzyknęła
Ja się przestraszyłam że prawie wyleciałam z tego krzesła na którym siedziałam.Wstałam i poszłam wolnym krokiem by nie było widać mego lęku.
Szłam wolnym krokiem,szukając stoiska z płytami oraz Leona.
Ale wpadłam na jakąś dziewczynę..mam nadzieje że nic jej nie zrobiłam.
Przepraszam,ja nie patrzyłam gdzie idę!-zaczęłam jej pomagać zbierać płyty z podłogi
Nic nie szkodzi,zdarza się..ty jesteś pewnie nowa - uśmiechnęła się
Tak, a ty pewnie idziesz na stoisko z płytami prawda ? - spytałam
Tak,a co?Też się tam wybierasz ? - zapytała
Muszę pomóc w rozdawaniu .. - zaśmiałam się
To chodź,pójdziemy razem - ale zaraz dodała
Och..nie przedstawiłam się jestem Camila Tores-podała mi dłoń
Miło mi jestem Violetta Castilio - mówiłam
Nagle gdy szliśmy podbiegł do nas jakiś niski chłopak z czapką z kaszkietem na bok.
Przepraszam za spóźnienie!-zawołał zdyszany
Non stop się spóźniasz - warknęła
Przez chwilę szliśmy w milczeniu,ale wreszcie się odezwałam .
Jestem Violetta - podałam mu dłoń
Cześć..mam na imię Maxi - zaśmiał się
Jeszcze 3 minute szliśmy gadając potem doszliśmy na to stoisko.
Rozglądałam się gdzie jest Leon,nie mogłam go nigdzie znaleźć.
Po chwili poczułam czyiś dotyk na ramieniu,więc się odwróciłam.
Szukałaś mnie ? - uśmiechnął się
Jego uśmiech,jego białe zęby..on był po prostu ideałem.
Tak, mam Ci pomóc - zarumieniłam się
Dzięki Cami za przyniesienie płyt - zwrócił się do dziewczyny którą dziś poznałam,jest bardzo miła,chyba jedyna dziewczyna którą poznałam.
Spoko..ja lecę z Maxim - parsknęła i pociągnęła go za ramię śmiejąc się
Możemy porozmawiać ? - zapytał
Tak,tak - spoważniałam
Chodzi o to że .. Francesca jest moją dziewczyną i chce jej zrobić niespodziankę,pomożesz mi ? - popatrzył na boki
Wtedy poczułam że ktoś mi wbił nóż w serce..to bolało, no ale cóż.. nie mogę mu odmówić .. bo mnie znienawidzi.
Jasne..-zrobiłam sztuczny uśmiech
Dziękuje ! - przytulił mnie
To było takie przyjemne..może i ma dziewczynę,ale to mnie przytulił!Może to coś oznacza?Może mnie żuci dla niej .. kto to wie?
Chyba znalazłem przyjaciółkę - puścił mi oczko i wziął stertę płyt na stół i zaczął je układać.
''21;20 .. koniec rozdawania płyt''
Dobra,dziękuje za pomoc..to na dziś tyle .. - uśmiechnął się
Poczekałam na niego aż posprząta i poszlśmy razem do windy.
Przypomniał mi się to jak próbował mnie pocałować,kiedy próbował to po co?Przecież ma dziewczynę .. to pytanie nie dawało mi spokoju.
Leon podprowadził mnie pod pokój (jak para) i się pożegnaliśmy..umówiłam się z nim na jutro o 10.. czuje się jakby to była randka.
Było późno więc lekko otworzyłam drzwi, ale tam zastałam czytającą Włoszkę w piżamie.
Słuchaj!-zaczęła
Co?-spytałam biorąc piżamę z szafki
Usłyszałam jak Leon z tobą gadał że chce mi zrobić niespodziankę..co on chce zrobić ? - dopytywała się
Nie wiem,jutro o tym będziemy gadać - skłamałam
Aha, ale jak się okaże że mnie okłamałaś to mnie popamiętasz ! - zaśmiała się
Ja ją tylko zignorowałam i weszłam do łazienki się umyć i przebrać.
Jak na pierwszy dzień, mam dość wrażeń.
Gdy wyszłam .. położyłam się na łóżku .. i zaczęłam dalej czytać pamiętnik mojej mamy.. był taki ciekawy.
Z czytania wyrwał mnie głos telefonu.. odebrałam to był Diego.
Cześć śliczna - zaczął
Przestań .. - zaśmiałam się
Słuchaj, nie będę owijał w bawełnę .. podobasz mi się od dłuższego czasu.. będziesz ze mną chodzić?-zapytał
Jak to usłyszałam to mnie aż zamurowało.
Myślałam że tylko to mi się śni..
To akurat nie był dobry moment ani dzień na taką nowinę..
Przez chwilę nic nie mówiłam..

A, teraz tradycyjne pytania ;
1.Czy Violetta powie Camili że się zakochała w Leonie?
2.Jak Violetta zareaguje na Diega wyznania?
3.Czy Violetta się pocałuje z Leonem ?
4.Czy Violetta będzie śledzić Fran i Leona na randce?
5.Violetta będzie chodzić z Diego?
**
~~Klaudia ! ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie!
Na wstępie przepraszam za nieobecność ale moja koleżanka wróciła z wakacji i nadrabiamy ! ^^
Ale obiecuję że Wam to wynagrodzę ! ♥
Przechodzimy do ''wykreślanki'' ale większość ''zaklepywała'' zdjęcia, więc te co zaklepali inni dam że odpadają c= ♥

A teraz policzyłam głosy w ''vs''




Teraz może kolejny rozdział?
Nie mam nic ciekawego do napisania, a zdjęć nie chce mi się dodawać ;/
**
Ty jesteś tutaj nowa prawda ? - zaczął się do mnie zbliżać .. zaczęłam się trochę bać, byłam tylko ja,on i ściany windy.
Więc ja się oddaliła to on się zbliżał, aż wreszcie się opierałam o ścianę. A on był tak blisko że nasze usta prawie się spotkały.
C-Co ty robisz ? - jąkałam się
Oj nie bój się..przecież Cię nie skrzywdzę - parsknął i gładził swymi rękami moje włosy
Nagle coś pikło,to oznaczało że winda się zaraz otworzy gdy on się popatrzył w tą stronę szybko się odsunęłam i wybiegłam z windy. Pobiegłam sama nie wiem gdzie,byle jak najdalej od tego świrusa.
Jak się okazało pobiegłam na basen i tam zobaczyłam Angie.
Zazwyczaj takiego czegoś nie robię, ale tak się cieszyłam że widzę kogoś znajomego więc od tyłu pobiegłam i ją mocno przytuliłam.
O,Viola-odwróciła się z uśmiechem
Tak się cieszę że Cię widzę ! - uśmiechnęłam się
Chyba pierwszy raz odkąd mama umarła się uśmiechnęłam.
Czy ja dobrze widzę, uśmiech ? - zaśmiała się Angie
Ja tylko na nią popatrzyłam i przestałam tulić.
Wtedy do nas podszedł Antonio.
Violetta,znalazłem Ci robotę abyś się nie nudziła, - parsknął i poszliśmy we trójkę do sali z płytami muzycznymi i instrumentami.
Wtedy weszłam do sali aż zamarłam,styczność z muzyką miałam gdy chodziłam uczyć się gry na fortepianie.Ale minęły dwa lata odkąd nie mam styczność z muzyką.
Zostawiam Cię samą abyś mogła się tutaj rozejrzeć -usłyszałam głos Antonio
Violetto,jestem jakby co na basenie,mam dzisiaj wolne i nie chce nikogo pilnować,mam nadzieje że nie jesteś zła - spytała ciocia
Nie,idź.. - parsknęłam
I wtedy zostałam tylko ja i sala muzyczna razem z instrumentami.
Było tutaj tak pięknie,tak kolorowo i tyle instrumentów o których nawet pojęcia nie miałam. Nagle usłyszałam dzwonek telefonu.
Zobaczyłam na ekran, to był tata.Może warto z nim porozmawiać?
Słucham - zaczęłam
Violetto,tak się cieszę że odebrałaś..tak pusto bez Ciebie,wybacz że Cię tam posłałem ale tam nie ma szkoły,tylko jest basen i czasem jak będziesz się nudziła to możesz iść popracować .. tylko w roku szkolnym jest szkoła,internat..jeśli chcesz mogę Ci wysłać bilet do Buenos Aires - mówił
Nie,dziękuje..może do Ciebie zadzwonię kiedy będę chciała wracać, wcale nie jest tutaj aż tak źle..swoboda..a tak w ogóle jest tutaj przyjemnie, i może poznam kogoś ? - uśmiechnęłam się
Serio?To się cieszę..dzwoń jakby co.. pa - odparł i się wyłączył
Wtedy usłyszałam znajomy głos.
Tata?A może mama?
Wtedy się w mgnieniu oka odwróciłam i wtedy zobaczyłam tą samą osobę, która chciała mnie pocałować w windzie..Już miałam uciekać.
Tylko nie uciekaj, nic Ci nie zrobię,nie chciałem Cię skrzywdzić,tylko tak żartowałem.. przepraszam .. - uśmiechnął się '
Nic nie szkodzi - odwzajemniłam uśmiech
Szczerze jakby mnie pocałował byłby to mój pierwszy w życiu pocałunek.
Przez chwilę staliśmy w milczeniu, ale wreszcie się odezwał.
AA..tak w ogóle się nie przedstawiłem mam na imię Leon - podał dłoń
Miło mi, jestem Violetta ..- uśmiechnęłam się, pokazując rząd białych zębów.
Muszę iść .. - parsknęłam i wybiegłam z sali.
Uciekłam do kawiarni i zamówiłam gorącą czekoladę z pianką.
Siedziałam,siedziałam i myślałam o Leonie, sama nie wiem czemu.
Siedział w mojej głowie od spotkania w windzie, nie mogę o nim zapomnieć.
Czuje się z tym dziwnie,nigdy tak nie miałam.Przecież Leona znam ledwo jeden dzień .. przecież się chyba w nim nie zakochuje ?
Z myśli oderwał mnie głos Angie, która mnie zawołała.
Słońce,tutaj jesteś .. a ja Cię szukam po całym hotelu..co ty tutaj tak sama siedzisz i myślisz .. o czym myślisz ? - uśmiechnęła się
Myślę o niebieskich migdałach - skłamałam
Przecież może to i moja ciotka ale nie powiem jej prawdy, nie jestem z nią aż tak zżyta w końcu jak byłam mała ciocia wyjechała do Madrytu. Płakałam za nią dzień w dzień przez dwa lata.

1.Czy Violetta powie Angie prawdę że się zakochała w Leonie?
2.Czy Leon i Violetta się zaprzyjaźnią ?
3.Czy Leon zdradzi Violettcie swój sekret?
4.Violetta powie Francesce prawdę?
5.Czy Violetta się z Camilą zaprzyjaźnią?
6.Czy Diego powie Violettcie prawdę że się w niej zakochał?
**
~~Klaudia ;d ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hello!Dziś postanowiłam że zrobię jakąś wykreślankę i dokończę mój nowy wygląd bloga, i jakie efekty?Mi się bardzo podoba .. kolor taki (kremowy,ciałowy)..bez jakiś gifów, skromny,zwykły.Od dawna o takim blogu marzyłam
Ale przejdźmy do wykreślanki ! Mam nadzieje że będzie dużo komentarzy tak jak kiedyś kiedy było z ''30'' osób. Tym razem mniej,ale wybrałam te najładniejsze i wyraźne.

A teraz zrobiłam dla Was z nudów ''VS'' mam nadzieje że się Wam spodoba.
Skorzystałam z ikonek z jednego bardzo ciekawego bloga,dziękuje ! ♥




A teraz by mój post nie był taki krótki dodam ''krótki'' rozdział ! ♥
Mam taką nadzieje że się spodoba z 1,5 godz pisałam go.
***
Dałam walizkę do schowka i usiadłam oraz się zapięłam..(koło okna).
Po chwili usłyszałam komunikat ''Proszę zapiąć pasy ruszamy''.
Ja popatrzyłam i miałam zapięte pasy więc skierowałam wzrok do pamiętnika mojej mamy.Tata dał mi go kilka dni temu przed wyjazdem.
Czytałam go bardzo uważnie by zrozumieć każde jedno słowo napisane.
Czytając to dowiedziałam się że bardzo nas kochała i że jak jej nie będzie to marzy o tym abym się dobrze dogadywała z tatą i abym była szczęśliwa.
Jej życiem była muzyka,tata i przede wszystkim ja.Po chwili wszystkie łzy napłynęły mi do oczu ale się szybko otrząsnęłam, nie chciałam aby ktoś mnie w takim stanie widział, a zwłaszcza że zawsze byłam ''twarda'' więc i teraz postanowiłam że będę.Po chwili odwróciłam się w stronę okna i patrząc jak deszcz zaczyna padać zasnęłam.
''Następny dzień..w Madrycie''
Obudził mnie Diego który mnie poinformował że jesteśmy na miejscu więc szybko wstałam i chwyciłam walizkę i wyszliśmy z samolotu.. czekał na nas tam jakiś stary człowiek w okularach.
Witajcie w Madrycie, ty jesteś Violetta a ty pewnie Diego - uśmiechnął się
Zgadza się - parsknęłam
Witam ! - podał mu dłoń Diego
Po chwili ruszyliśmy w stronę naszego ''hotelu'' nie wyglądał na jakiś ''bezdomny'', wtedy mi się przypomniało że tata mówił że mają basen.
Gdy doszliśmy, było tutaj inaczej niż w Buenos Aires, pogada ładna,słonce strasznie świeciło i ani jednej chmury.
Tutaj jest twój pokój panienko, a tam twój Diego - pokazał ruchami pokój nasz
Więc lekko otworzyłam drzwi i zobaczyłam tam jakąś laskę,była to laska o czarnych Włosach i piwnych oczach.Strasznie jasna karnacja,pisała coś w zeszycie. Więc stanęłam w progu drzwi by się wycofać ale wtedy za mną stanął ten sam pan.
To twój pokój,masz go z Francescą,jest to miła dziewczyna oraz pomocna na pewno się zaprzyjaźnicie .. - uśmiechnął się i wtedy ta dziewczyna się na mnie popatrzyła
Mam na imię Francesca a to jest twoje łóżko .. nie lubię nowych więc się raczej nie zapoznamy - uśmiechnęła się złowieszczo i znów zaczęła coś pisać w zeszycie
Więc ja tylko poszłam do szafki i pochowałam swoje ubrań. Nie chciałam się już kłócić pierwszego dnia i mieć wrogów ale niestety nie mogłam się powstrzymać by jej czegoś nie powiedzieć.
A z kont taka myśl że chciałam się z Tobą zaprzyjaźnić ?
Wtedy znów przestała coś pisać i posłała mi złowieszcze spojrzenie ale po chwili się uśmiechnęła.
Każdy się chce ze mną zaprzyjaźnić,ale ja nie zwracam uwagi na takie śmieci jak ty - zaśmiała się i wyszła z pokoju chowając zeszyt do swojej szafeczki obok łóżka.
Oburzona znów zaczęłam chować ubrania do szafki i wyszłam z pokoju.
Szukałam pokoju Diego z jakieś 20 minut, wtedy mi się przypomniało że ten pan mówił że aby do jego pokoju dotrzeć trzeba zjechać windą na nr.2
Więc tak uczyniłam i chciałam wsiąść do windy gdy nagle ktoś się wepchał i mnie popchnął.
Uważaj jak chodzisz co ! - oburzyłam się
On się tylko uśmiechnął i parsknął
Ty jesteś tutaj nowa prawda ? - zaczął się do mnie zbliżać .. zaczęłam się trochę bać, byłam tylko ja,on i ściany windy.
Więc ja się oddaliła to on się zbliżał, aż wreszcie się opierałam o ścianę. A on był tak blisko że nasze usta prawie się spotkały.

**
Teraz takie pytania odnośnie opowiadania :
1.Jak myślicie co zrobi Violetta gdy Leon chce ją pocałować ?
2.Kto uratuje Violette gdy Leon akurat miał ją pocałować ?
3.Czy Leon przeprosi Violettę za swoje zachowanie ?
4.Czy Violetta wreszcie pogodzi się z Germanem ?
5.Gdzie Angie znajdzie Violette ?
A teraz lecę pisać z mą siostrą kolejny rozdział na jej blogu.
~~Klaudia ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Witajcie!Przepraszam że mnie nie było aż 6 dni ale byłam z rodziną w Rabce u kuzynki .. i jestem ! Ale ostrzegam ! Niedługo znów jedziemy na ''zjazd'' rodzinny .. =) .
Ale wracajmy do bloga, 1 956 ! O matulu ! *O* dziękujee .. ♥
Nie było mnie tylko 6 dni, a ominęło mnie także 6 komentarzy.
Jesteście wspaniali ! <33
A teraz czas na opowiadanie ;d ;
***
Aż nikt nie wiedział co powiedzieć, więc się tym zbytnio nie przejęłam tylko zajadałam zupę. Gdy zjadłam poszłam z Diego do pokoju po walizkę.
Diego ja znosił a ja myślałam ...
Wtedy pożegnałam się z Olgą i nasza trójka pojechała samochodem pod dom Diega. Gy jechaliśmy nic nie mówiłam,widziałam tylko ptaszka który prawie wleciał w okno naszego samochodu.Kocham zwierzęta a zwłaszcza psy.. nie wyobraziłabym sb jakby jakieś zwierzątko ktoś skrzywdził.
Myślałam właśnie co będę robić w Madrycie .. czy poznam jakąś koleżankę?Czy będę mieć wrogów..w sumie to już w szkole mam wszyscy uważają że jestem ''arogancka'' i nie da się ze mną dogadać.Może to prawda, ale ja to mam gdzieś.Do szczęścia nie jest potrzebna przyjaźń lecz miłość.
Gdy dojechaliśmy Diego szybko wysiadł a ja zostałam w samochodzie .. nudziło mi się, z pół godz się szykował ileż można ?
Jezu..-zaczęłam bawiąc się paznokciami
Córeczko .. - odwrócił się w moją siostrę German
Nie odzywaj się do mnie ! - wrzasknęłam i wtedy do samochodu z walizką wszedł Diego. Pojechaliśmy prosto na lotnisko, a ja znów nic nie mówiłam tylko patrzyłam w okno.Widziałam że chmury się zmieniają, robią się takie czarno-szare..pewnie będzie tutaj w Buenos Aires burza,grzmoty i deszcz. Ale ja już od dzisiaj nie będę tutaj mieszkać więc mnie to już nie obchodzi.Gdyby tutaj była moja mama..umarła gdy miałam 5lat.Tak za nią tęsknie ale jestem już prawie dorosła mam 18 lat. Dałam Sobie radę wcześniej to i teraz dam. Z moich myśli wyłonił mnie głos taty że już jesteśmy na miejscu.. więc z niechęcią do życia udałam się na lotnisko obok Diego patrząc przed Siebie.
Dziękuje że mogę jechać z Wami,tak to musiałbym płacić za autobus 15 zł. Jesteś wspaniała - uśmiechnął się
Spoko,zawsze do usług - zaśmiałam się i skierowałam w stronę autobusu
Tata powierzył mi walizkę i chciał abym mu dała ''buziaka'' ale go zignorowałam i weszłam do samolotu razem z Diego.
Dałam walizkę do schowka i usiadłam oraz się zapięłam..(koło okna).
Po chwili usłyszałam komunikat ''Proszę zapiąć pasy ruszamy''.
Ja popatrzyłam i miałam zapięte pasy więc skierowałam wzrok do pamiętnika mojej mamy.Tata dał mi go kilka dni temu przed wyjazdem.
**
Jak na razie jest nudnawy, ale obiecuję że w następnym rozdziale się rozkręcę!A teraz zmykam robić nowy wygląd i pomóc siostrze napisać kolejny rozdział, tutaj link :
http://roksana2204.pinger.pl/
~~Klaudia ♥
 

 
Cześć!Jak pewnie widzicie zmieniłam wygląd bloga.
Mam nadzieje że się Wam podoba gdyż szukałam jakiś ładnych by pasowało do mojego nowego ''śliczniutkiego'' avatara XD ♥
Za 10 odw1 9000 ! Dziękuje ! Oczywiście widzę że mało mi komentujecie 2-3 komy ale to kwestia czasu.. nie poddaje się!Może dobijemy dziś do 2 000 ? Byłabym wdzięczna ! Achh .. ♥ Podobno niedługo ma się pojawić 2 (cz) 1 odc V3 ! A może już się pojawiła a ja jestem spóźniona?Kto wie.. Nie mam zbyt dużo co napisać więc .. macie opek ! ;D ♥
**
Będę tam chodziła do szkoły?-spytała niedowierzac.
Tak!Ale jest tam basen i będziesz mieć pokój z jakąś dziewczyną ! - uśmiechnął się i zszedł na dół
Ja oburzona wybiegłam z domu i udałam się do parku.
Jak on mi mógł to zrobić?W wakacje szkoła?Po co? Czy on chce się wiecznie ze mną kłócić?Ja już nie mam siły .. mam go dosyć! Już chce wyjechać! Odpocznę od niego =,= ale natomiast Angie.. ale mówił że jest nauczycielką i będzie mnie mało pilnować więc .. czemu nie ?
Szłam taka zamyślona że nie zauważyłam że wpadłam na jakiegoś chłopaka.
Uważaj jak chodzisz co? ! - oburzyłam się
Wiedziałam że to moja wina ponieważ to ja nie patrzyłam gdzie idę a ten chłopak szedł normalnie..ale ja nigdy nie przepraszam!
Albo ty patrz jak chodzisz .. ! - parsknął
Wtedy poznałam ten głos..był bardzo znajomy i tylko jeden chłopak ma taki szorstki ten głos , tak tak ! To był Diego! Mój przyjaciel od dziecka.
Diego?-spytałam z uśmiechem
Violetta?-odwzajemnił uśmiech
Ale Cię dawno nie widziałam!Przepraszam że tak na CB nawrzeszczałam !- on się tylko zaśmiał i mnie przytulił
Co ty taka w ''nie sosie'' - zaśmiał się
Dziś wyjeżdżam do szkoły do Madrytu .. - parsknęłam i zrobiłam smutną minę
Ja też!Ale fajnie! - zawoła i mnie pocałował w policzek
Super!Teraz to na pewno chce jechać ! - zaśmiałam się
Idziesz na lody ? - spytał
Miałam iść do parku...ale zrobię dla Ciebie wyjątek ! - uśmiechnęłam się ale zaraz dodałam
Ale ty płacisz !
Po chwili poszliśmy do lodziarni ''Jolanta Lody'' . Staliśmy z 10 min w kolejce..myślałam że wybuchnę.. ile można kupować jakieś lody? Gość przed nami taki ''grubas'' kupował 5 porcji lodów i 2 porcje w kubeczku! On powinien schudnąć a nie obżerać się! Wreszcie nadeszła na nas pora.
Gdy wyszliśmy z kolejki zobaczyłam że jest za 5 min 14.
Muszę iść .. na obiad .. przyjdziesz ? - spytałam z nadzieją
Nie mam planów .. czemu nie ? - zaśmiał się a ja go tylko poklepałam po ramieniu ''jak przyjaciele'' i poszliśmy w stronę mojego domu. Gdy byliśmy na miejscu akurat zjedliśmy lody. Weszliśmy po cichu i zawołałam.
Już jestem !
Tata gdy mnie usłyszał,mój głos .. wyszedł z gabinetu i miał dziwną minę, aa.. chłopak ?!?! XD zgadza się tatulek .. ;*
Dzień Dobry - odezwał się pierwszy Diego
Oo..witaj Diego co Cię tutaj sprowadza ? - zapytał
A co ty tato.. sąd ? Nie musi Ci się spowiadać ! - krzyknęłam i pociągnęłam Diego za rękaw do stołu.
Gdy siadłam akurat Olga podała do stołu.Cała nasza 4 zaczęła zajadać.
Kruszynko..spakowałam Ci ubrania.. jak zjesz tata Cię odwozi na lotnisko .. - parsknęła Olga z uśmiechem
Po 1. Nie nazywaj mnie ''kruszynko'' a po 2. Tata także zabierze Diego bo Diego jedzie też do Madrytu ! - parsknęłam stanowczo
Aż nikt nie wiedział co powiedzieć, więc się tym zbytnio nie przejęłam tylko zajadałam zupę. Gdy zjadłam poszłam z Diego do pokoju po walizkę.
Diego ja znosił a ja myślałam ...
Wtedy pożegnałam się z Olgą i nasza trójka pojechała samochodem pod dom Diega.

**
Mam nadzieje że się Wam podobało, trochę nad tym myślałam ;D ♥
~~Klaudia xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wstałam z samego popołudnia.Ptaki śpiewamy,lekki wietrzyk..słońce świeci z ja bez chęci znów do życia.Zwlekłam się z łóżka i powędrowałam do łazienki.Zrobiłam poranną toaletę i poszłam do szafy szukać ubrań na kolejny durny dzień.
Porozwalałam wszystkie ubrania po całej szafie.
Nie mogłam znaleźć moich ulubionych ogrodniczek więc wściekła na szafę rzuciłam jedną z moich bokserek do tyłu a trafiły w tatę. Usłyszałam tylko jęk z bólu.W mgnieniu oka się odwróciłam,zobaczyłam tylko tatę który zaczął marszczyć czoło i chować palcami swoje prawe oko.
Co ? - spytałam przestraszona podchodząc
Trafiłaś mnie swą koszulkę w oko!-zaczął
To tylko koszulka nie przesadzaj!-zawołałam biorąc do ręki koszulkę .. jak się okazała była to koszulka z cekinami ..
ZZ cekinami!-dodałam
Może następnym razem patrz jak rzucasz?-pomrugał okiem i mu przeszło na chwilę
Albo ty się nie skradaj jak mysz, a po drugie to się puka ! - krzyknęłam
Nie przyszedłem się tutaj kłócić!-obudził się German
To po co?-spytałam szukając dalej ogrodniczek i jakiejś szarej bokserki.
Jedziesz jutro do Madrytu!-zawołał i położył bilet na komodę
Nigdzie nie jadę!-zawołałam
Mam!-wzięłam do ręki ogrodniczki i chciałam iść do łazienki ale tata mi stanął na drodze
Jedziesz,kupiłem bilet..dziś wieczorem o 23 masz samolot więc poprosiłem Olgę aby Ci spakowała ubrania - parsknął i zamknął drzwi
Ja wściekła poszłam do łazienki się przebrać.

Gdy się przebrałam zrobiłam warkocze dwa i upięłam w kucyka. Gdy byłam gotowa wyszłam z łazienki i zobaczyłam Olgę która akurat wchodzi do pokoju.
Co tu się stało maleńka?Przeszło tornado?-pytała się ciągle sprzątając mi ubrania a później chowając do walizki. Wzięłam do ręki swój pamiętnik i zeszłam na dół.
Mogę chociaż wiedzieć z kim tam będę?-spytałam patrząc na tatę zabójczym wzrokiem
Nie mówiłem?Angie tam pracuje i powiedziała że się tobą zaopiekuje,oczywiście nie tylko Tobą..jest tam nauczycielką ! - zawołał machając rękami
Będę tam chodziła do szkoły?-spytała niedowierzac.
Tak!Ale jest tam basen i będziesz mieć pokój z jakąś dziewczyną ! - uśmiechnął się i zszedł na dół
Ja oburzona wybiegłam z domu i udałam się do parku.
**
Cześć przepraszam za 3 dni nieobecności!
Muszę iść idę na lody
~~Klaudia
Dedykuje ten rozdział mej siostrze !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Siema ! ^^
Zmiany .. będę dodawała na tym blogu same opki.., ale tym razem nie pamiętnik.. mam nowy pomysł na opek i chyba przy nim zostanę ! a tutaj bohaterowie
Bohaterowie :
Violetta Castilio (18lat)

,,Jeśli mnie kochasz to daj mi spokój'' .
Ładna blondynka może troszkę arogancka.Jest nie miła,z nikim się nie przyjaźni uważa że nie musi się zmieniać.Odkąd jej chłopak zmarł (wypadek na skuterze) nie chce się z nikim wiązać.. czy znajdzie miłość?Czy znów się zakocha?I czy ta miłość zwycięży ?
Leon Verdas (19lat)

,,Jeśli kogoś kochasz daj mu wieczne szczęście''
Miły,pewny Siebie szatyn.Jest najładniejszym chłopakiem w szkole co tyczy że podrywa każdą ładną dziewczynę nikogo nie bierze na poważnie. Czy się wreszcie zakocha?Czy pójdzie łatwo ?
Camilia Tores (18lat)

Zdecydowanie najładniejsza dziewczyna w szkole, zadufana w sobie ślicznotka,supernova,uważa że ma najładniejszy głos w studiu,wszystkimi pomiata,nikogo nie kocha.Czy to się zmieni?Czy Camila zakocha się na poważnie?Czy okaże się że nie jest taką czarownicą za jaką ją biorą ?
Diego Dominguez (19lat)

Arogancki,pewny Siebie przystojniak.Nie kocha nikogo na poważnie chyba że swoją gitarę.Czy to się zmieni ?
Angie Alonso (28lat)

Jedna z najatrakcyjniejszych nauczycielek w szkole,jest surowa oraz poważna, ubiera się bardzo poważnie. Jest miła.
Maxi Garcia (19 lat)

Miły,uczynny chłopak. Nazywają go tancerz-hipopotam ponieważ nikim się nie interesuje oprócz tańcem. A hipopotam bo z wyrazu twarzy przypomina hipcio .
Czy się zakocha?Czy wreszcie zwróci na jakąś dziewczynę uwagę?
Samanta Alonso (35lat)

Przyjazna osoba, łatwo można nawiązać z nią kontakt.Dyrektorka szkoły.Ubiera się zawsze w sukienkę i marynarkę + szpilki i mocny kolor ust (czerwony).
Francesca Conviglia (18 lat)

Jedna z najbardziej przyjaznych osób w studiu. Jako jedyna potrafi się z każdym zaprzyjaźnić.Osobiście jest zakochana w Leonie. Czy zakocha się w kimś innym ?
----> Zobaczymy po przeczytaniu 1 rozdziału.
Prologa nie dodam bo nie mam pomysłu
~~Klaudia
Ps. Pierwszy rozdział dodam jak będą 3 komy
 

 
Cześć.. jak Wam minął dzień? Mi źle.. już 3 raz dodaję Wam ten wpis
Mam do Was takie pytanie .. kusi mnie C=
Podoba Wam się jak piszę z siostrą opek na tamtym blogu?Widziałam komentarze .. dziękujemy.. to takie motywujące !
Jeśli lubicie czytać to Was ta wiadomość na pewno ucieszy.
Dziś możliwe że dodamy pod wieczór 19/20 nowy rozdział. Gdyż teraz wymyślamy ) .
Więc nie będę dodawała nic zaskakująco ciekawego tym razem, lecz sam pamiętnik Lu.
Mam nadzieje że nie jesteście źli.. ale to dla mnie trudne .. obiecałam siostrze że będę pomagała w pisaniu..a nie daję rady w prowadzeniu 2 blogów na raz ..! Zawiesiłabym go gdyby nie to że włożyłam w tego bloga masę serca,pracy i nie chcę aby to się zmarnowało a na dodat złego .. gdybym ''zawiesiła'' nie byłoby tak jak kiedyś..większość by zapomniała .. a jakbym ''usunęła'' to bym nie miała z wami kontaktu..więc staram się prowadzić dwa blogi na raz.. więc proszę o wyrozumiałość że mało piszę czy coś .. bardzo dużo mnie to kosztuje ! ♥
A teraz Pamiętnik Lu.
***
Tylko bardziej buty na obcasie niż glany - zaśmiałam się patrząc na jej buty
Ona także się uśmiechnęła i mnie mocno przytuliła.
Idziemy na lody ? - zaproponowałam
Tak.. - odparła
Gdy wstałam wpadłam na ...

Chłopaka który mnie obronił przed Diego.
Cześć..chciałabym Ci podziękować za pomoc przy Diego..znaczy nie bił czy coś, ale wpadł w szał..Dziękuje jeszcze raz ! Mam nadzieje że Ci się kiedyś odwdzięczę ! - zaczęłam .. wiele mnie kosztowało aby to z siebie wydusić
Wszystko gra .. serio .. - mówił i chciał odejść ale ja go zatrzymałam
Wszystko gra?-spytałam patrząc mu w oczy
Tak,znaczy,nie.. lecę bo moja dziewczyna na mnie czeka .. a już się spóźniłem - odparł i odbiegł, przez 3 min stałam jak wyryta.
Przykro mi - przytuliła mnie Naty
Zostaw mnie!Zostawcie mnie wszyscy w spokoju ! Odczepicie się ! -pobiegłam z płaczem do domu
Gdy dotarłam pobiegłam ukratkiem do pokoju aby się nie spowiadać Oldze a tym bardziej tacie !
Zapłakana w końcu zasnęłam.

***
Mam nadzieje że się Wam podoba a teraz ''pa''
~~Klaudia c; ♥
  • awatar Violetta < 33: Ciekawią mnie! Nie mogę sie już doczekać nowego! a pamiętnik Lu,boski! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zapraszam na bloga mojej siostry.. pomagam jej w pisaniu opków .. w sumie nie jest aż tak źle
Jeśli możecie..dajcie kom^^ dla mnie to ważne a dla Was niewielki dar XDD ;
Byłabym bardzo wdzięczna .. może 1 kom za 1 kom ?
Jeśli dacie napiszcie w wiad,priv,kom czy coś to ja się odwdzięczę C=
Bardzo proszę ;D
Tutaj macie link .. ;P
http://roksana2204.pinger.pl/
Pozdrawiam Klaudia <33 c;♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cześć !
Co porabiacie ? Ja się szykuję .. C= ♥
Dziś to ostatni wpis niestety bo popołudniu mnie nie ma idę na grila do rodziny z rodzicami .
Więc dodam Wam opek na zakończenie ..
A teraz .. zapraszam na bloga mojej siostry .. dopiero zaczyna więc prosimy o komentarze ale nie typu ''extra'' tylko coś więcej.. co ma zmienić czy coś . Dopiero zaczyna więc blog nie jest dokończony. Jak skończę pisać tą notatkę robimy .
Tutaj link : http://roksana2204.pinger.pl/
A teraz piosenka dzisiejszego dnia :
Ps. Podoba się mój nowy wygląd ? Z seledynu przeszłam na róż.
Łapcie mój nowy avek i przechodzimy do opowiadania ! :>

**
Gdy chciałam wstać złapał mnie za nadgarstek i mocno trzymał.
Puść mnie to boli .. - wyrywałam się
Dobra - puścił i spadałam na ziemię ale w ostatniej sekundzie złapał mnie młody chłopak .. a jaki śliczny ? .. ♥

Wszystko gra ? - spytał podnosząc mnie
Tak.. tylko rozmawiamy - wtrącił się Diego
Pytam się jej .. -parsknął młody brunet robiąc dziwne oczy
Tak, zgadza się .. my tylko rozmawiamy - odparłam unikając jego spojrzenia
Ja już idę .. - krzyknął Diego zostawiając mnie sam na sam z tym chłopakiem
Patrzyłam z 3 sek na jego piękne czekoladowe oczy i fryzurę typu ''Justin Biber'' . Wyglądał na miłego.. i co najważniejsze uratował mnie tak jakby ..
Wszystko gra ? - spytał patrząc mi w oczy
Yhy .. - wydusiłam z Siebie i wtedy obok mnie zjawiła się Naty
To ja idę .. pa .. - zawołał i odszedł
Przez chwilę stałam nie oddychając i patrzyłam jak idzie.
Ludmi.. wszystko gra?Kto to jest? - dopytywała się Natalia
Co?A.. to tylko ty - obudziłam się i jej wszystko opowiedziałam
Rajciu.. ty to masz niezłego fuska.. taki całkiem całkiem chłopak Cię uratował przed Diego ? - zaśmiała się
Ja się tylko zarumieniłam
Ładna sukienka .. - zmieniłam temat
Aaa, no tak .. podoba się ?Serio.. dziękuje
Wstała i się obróciła ..

Tylko bardziej buty na obcasie niż glany - zaśmiałam się patrząc na jej buty
Ona także się uśmiechnęła i mnie mocno przytuliła.
Idziemy na lody ? - zaproponowałam
Tak.. - odparła
Gdy wstałam wpadłam na ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hejo ! Co porabiacie ja siedzę w domu.. taki upał że głowa mnie boli -.- ;// ..
Nie ma na co wychodzić .. C; ♥
Ostatnio Martina Stoessel miała sesję zdjęciową do magazynu ''Susan''. Dziewczyna wyglądała ślicznie wygląd,ubranie,fryzura dojrzale ale ładnie ! =). Warto powiedzieć że Tini kocha to co robi, a aparat kocha ją tak jak fani. Co sądzicie o sesji ? Mi się bardzo,bardzo,bardzo podoba ! ^^ ♥
A tutaj zdjęcia,tylko dwa znalazłam :


I jakie wrażenie ? O.O ♥
Teraz proszę własnej roboty ikonki z Leonem



*Kopiujcie Kopiujcie*
A teraz ''serial'' wcześniej dawna właścicielka zrobiła serial nazwała go ''Kamila'' tutaj zdjęcie

Ps.Też o taki poprosiłam .. a na koniec łapcie Vilu z 1 sezonu !

<Klaudia